Szukaj

Tragedia we Francji. Polski alpinista zginął podczas schodzenia z Mont Blanc

26-02-2019 22:29
Mont Blanc
Podziel się

We wtorek 26 lutego przed południem we Francji zginął polski alpinista. Tragedia miała miejsce podczas schodzenia z Mont Blanc (4808,72 m. n. p.m.), najwyższego szczytu Europy.

Do tragedii doszło na wysokości ok. 2200 m n.p.m. Według wstępnych ustaleń, alpinista popełnił błąd techniczny i spadł z grani ok. 400 metrów w dół. Nie miał szans na przeżycie.

Żandarmeria górska z Chamonix twierdzi, że Polak nie zachował dostatecznej ostrożności podczas zmiany pozycji. Spadł sam, bo nie był przypięty do pozostałych uczestników wyprawy.

Francuska agencja AFP informująca o wypadku nie podała nazwiska alpinisty, który zginął. Media włoskie podają, że miał 25 lat, natomiast „Dziennik Wałbrzych” nieoficjalnie ustalił, że mężczyzna pochodził z Walimia w woj. dolnośląskim.

Koniecznie przeczytaj: Francja atakuje Polskę za wołowinę. Tymczasem, to co dzieje się w tamtejszych rzeźniach, mrozi krew w żyłach [+18 wideo]

Czytaj też: Część Ukraińców domaga się przyłączenia ich kraju do Polski. Chcą zorganizować referendum

W wyprawie po francuskiej stronie Mont Blanc brało udział pięciu innych doświadczonych alpinistów z Polski i Rosji, wśród nich himalaista Denis Urubko, który potwierdził w poniedziałek, że grupa zdobyła szczyt Mont Blanc.

To już drugi tragiczny wypadek w Aplach z udziałem Polaków w ostatnich dniach. W sobotę znaleziono ciała dwóch naszych rodaków, którzy wspinali się na Matterhorn (4478 m n.p.m.). Pisaliśmy o tym tutaj: Tragedia w Aplach. Nie żyje dwóch Polaków. Spadli kilkaset metrów w dół [foto]

Warto przeczytać: Tragiczny wypadek w Gdyni. Trzy osoby nie żyją. Jedną z ofiar jest znany muzyk [wideo+foto]

Podziel się