Szukaj

Wymowna rozmowa ojca z synem w Hamburgu. „Tato, to nasz samochód płonie?” [WIDEO]

08-07-2017 14:28
Płonący samochód w Hamburgu Fot. Kai Feldhaus / Twitter / screen Twitter
Podziel się

Bilans zamieszek wywołanych przez lewicowych bojówkarzy w Hamburgu przeraża. Ponad 200 policjantów zostało rannych, skala zniszczeń w całym mieście jest ogromna. Protesty antyglobalistów dały się także we znaki zwykłym mieszkańcom.

W czwartek wieczorem, tuż przed szczytem G20 i przylotem do Hamburga Donalda Trumpa w mieście wybuchły zamieszki wywołane przez skrajnie lewicowe środowiska, które szybko przerodziły się w uliczną wojną z policją. Wandale nie tylko obrzucali butelkami i kamieniami policję, ale plądrowali sklepy i podpalali przypadkowe auta. Sytuację w mieście udało się dopiero uspokoić dzisiaj rano, po wkroczeniu antyterrorystów.

Kai Feldhaus, dziennikarz niemieckiej gazety „Bild” zamieścił na Twitterze wymowne nagranie, które doskonale obrazuje efekty „chęci zamanifestowania” swoich poglądów przez skrajną lewicę. Na filmiku zarejestrowanym przez jednego z mieszkańców Hamburga widzimy płonący samochód. Słychać także krótką wymianę zdań między ojcem i synem.

Koniecznie przeczytaj: Szokujące nagrania z Hamburga. Tak bezkarnie plądrowano sklepy [WIDEO]

Czytaj też: Skrajna lewica zachwycona słowami… Adolfa Hitlera. Genialny trolling Antify [WIDEO]

Tato to nasz? – pyta chłopczyk.

Nie, nasz pali się tam dalej – odpowiada ojciec.

Warto przeczytać: Spróbuj się nie śmieć. Tak Antifa walczyła z kapitalizmem w Hamburgu [FOTO]

Podziel się