Szukaj

Włoski arcybiskup o sytuacji w współczesnej Europie: „Z powodu naszej głupoty za 10 lat wszyscy będziemy muzułmanami”

10-01-2019 13:33
Carlo Liberati Fot. SantuarioDiPompei / YouTube.com / screen YouTube
Podziel się

Włoski arcybiskup Carlo Liberati w trakcie wywiadu dla katolickiego magazynu „La Fede Qoutidana” odniósł się do obecnej sytuacji w Europie. Jego zdaniem obecny kryzys wiary chrześcijańskiej na Starym Kontynencie sprawi, że już wkrótce zostanie ona wyparta przez islam.

W trakcie wywiadu włoski hierarcha stwierdził, iż siła i popularność islamu bierze się z kryzysu wiary w Europie i odrzuceniu chrześcijańskiej moralności przez współczesnych rządzących. Jak podkreślił, już za 10 lat może dojść do sytuacji, gdy islam stanie się religią dominującą na Starym Kontynencie:  

Włochy i Europa żyją w pogański i ateistyczny sposób, tworzą prawa przeciwne Bogu i kultywują obyczaje, które mówią same za siebie swoim pogaństwem. Cała ta moralna i religijna dekadencja sprzyjają islamowi. Za dziesięć lat wszyscy będziemy muzułmanami nie z powodu islamu, ale z powodu naszej głupoty. Mamy słabą wiarę chrześcijańską, nawet dzisiaj Kościół niewiele wkłada pracy w jej szerzenie. Seminaria są puste, są parafie ale brakuje chrześcijańskiego życia. Wszystko to otwiera drogę islamowi.

Koniecznie przeczytaj: Włochy: Polak znaleziony martwy w ciężarówce. „Śmierć z powodu nieludzkich warunków pracy” [foto+wideo]

Czytaj też: Włochy: Mołdawianin brutalnie pobił 59-letnią Polkę. W ciężkim stanie trafiła do szpitala

Arcybiskup Carlo Liberati jest również zdania, iż obecnie prowadzona polityka imigracyjna sprawia, że władze takich krajów jak Włochy zapominają o swoich oczekujących na pomoc obywatelach na rzecz „uchodźców”, którzy nawet nie potrafią okazać wdzięczności:

Dawanie jałmużny wielu imigrantom, których spotykamy w mieście, jest złe i anty-edukacyjne. Zachęcamy ich do bezczynności. Oni przyzwyczajają się do tego. Nie wykluczając nikogo z powodów rasowych, musimy zawsze w ramach działalności charytatywne pomagać tym, którzy są nam najbliżsi. We Włoszech bez przerwy zmagamy się z tymi, którzy przybywają z zewnątrz, i zapominamy o wielu biednych Włochach, w tym starcach którzy szperają w śmietnikach, nie stać ich na leczenie i często są samotni, ponieważ dzieci jadą na urlop nad morze i nie dbają o nich. Musimy stworzyć politykę, która przede wszystkim troszczy się o Włochów, naszą młodzież i bezrobotnych. Jaki jest sens dbać o migrantów, którzy zamiast dziękować za posiłek, wyrzucają go, paradują z telefonami komórkowymi i organizują zamieszki?

Warto przeczytać: Włochy: Nagi imigrant dewastował miasto Bolzano. Tak wyglądała jego szaleńcza akcja [wideo]

Podziel się