Szukaj

Węgierska reporterka skazana na trzy lata za podstawienie nogi imigrantowi. Media niechętnie mówią, kim była „ofiara” [WIDEO]

13-01-2017 17:23
Osama Abdul Mohsen Fot. Osama Abdul Mohsen / Facebook
Podziel się

Węgierska reporterka Petra Laszlo została skazana na trzy lata w zawieszeniu za chuligaństwo. Kobieta podłożyła nogę imigrantowi, kilku innych kopnęła. Akt zapewne godny nagany, jednak warto zauważyć, że media oburzające się na zachowanie kobiety i litujące się nad biednym „uchodźcą”, niechętnie mówią o tym, kim była „ofiara” węgierskiej operatorki.

Rozprawa w sprawie incydentu, który miał miejsce 8 września 2015 r. na granicy serbsko-węgierskiej, odbyła się w czwartek w sądzie w Szegedzie. Laszlo uczestniczyła w niej za pomocą internetowego połączenia wideo. Po usłyszeniu wyroku trzech lat dozoru kuratorskiego za „zakłócanie porządku publicznego” Węgierka zapowiedziała, że będzie składać apelację.

To wszystko stało się w ciągu dwóch sekund. Wszyscy krzyczeli i to było przerażające – przekonywała reporterka.

Koniecznie przeczytaj: Austria: 50-letnia chrześcijanka została zaatakowana nożem przez imigranta z Afganistanu w ośrodku dla uchodźców. Miała dużo szczęścia. Uratował ją… zimowy płaszcz

Czytaj też: Kolizja kolumny rządowej z Beatą Szydło w Oświęcimiu. Premier została przewieziona do szpitala

Sędzia Illes Nanasi prowadzący rozprawę uznał jednak, że jej zachowanie „było sprzeczne z normami społecznymi”, a tłumaczenia oskarżonej o działaniu w obronie koniecznej za niewiarygodne.

Kamerzystka, która stała bezpośrednio przy kordonie, kopnęła najpierw młodego mężczyznę, a potem dziewczynkę. Próbowała także kopnąć mężczyznę z dzieckiem na ręku, który - chociaż kopnięcie go nie dosięgło - upadł, bo stracił równowagę, uwalniając się od uchwytu policjanta - stwierdziła prokuratura, na podstawie nagrań.

Jako okoliczność łagodzącą podano, że zachowanie reporterki nie było motywowane rasistowskimi pobudkami, kobieta nie chciała też nikomu zrobi krzywdy.

Sama Laszlo przeprosiła za to co zrobiła, stwierdziła, że oglądając nagrania „sama siebie nie poznaje”. Kobieta po incydencie została zwolniona z telewizji N1TV, dla której pracowała (stacja sympatyzuje z prawicowym Jobbikiem).

Bardzo żałuje tego co zrobiłam, nie jestem rasistką, jest mi na prawdę przykro – pisała Laszlo na łamach jednej z węgierskich gazet.

Jestem bezrobotną matką małych dzieci, która dokonała złej decyzji. Jest mi naprawdę przykro – dodała.

Imigrant, któremu podłożyła nogę nie chciał jej wybaczyć i nie przyjął przeprosin.

Oczywiści zachowanie Laszlo nie jest godne pochwały, jednak na pewno w jakimś stopniu jej reakcja mogła być związana z przerażeniem reporterki, w stronę której nagle zaczął biec tłum ludzi.

Przy okazji, przypominamy kim jest imigrant, któremu nogę podłożyła węgierska reporterka. Po incydencie „uchodźca” z Syrii stał się gwiazdą mediów - spotkali się z nim nawet zawodnicy Realu Madryt, a imigrant dostał pracę jako trener piłkarski w Hiszpanii. Bardzo szybko, bo już w 2015 roku ustalono jednak, że Osama Abdul Mohsen miał powiązania z Frontem an-Nusra, odłamem Al-Kaidy. On i jego syn w mediach społecznościowych nie kryli sympatii dla tej organizacji terrorystycznej. Z kolei kurdyjski „Duhokpost” podał, że Syryjczyk zaangażowany był w mordowanie Kurdów w powstaniu w Qamishlo.

Poniżej screen z profilu Mohsena z flagą wspomnianej organizacji terrorystycznej w tle (Syryjczyk już ją usunął ze swojego konta).

Osama Abdul Mohsen

Warto przeczytać: Dziennikarka nie spodziewała się takiej odpowiedzi. Denzel Washington miażdży mainstreamowe media! [WIDEO]

Podziel się