Szukaj

Szczegóły ujęcia domniemanego sprawcy zamachu w Berlinie. Został złapany tylko dlatego, że pobiegł za nim świadek zdarzenia?

20-12-2016 12:31 (aktualizacja: 20-12-2016 14:35)
Zamach w Berlinie - ciężarówka wjechała w tłum Fot. CNN / Twitter / screen
Podziel się

W związku z wczorajszym zamachem w Berlinie pojawiają się kolejne szczegóły tragicznych wydarzeń. Teraz okazuje się, że terrorysta, którym był pakistański lub afgański „uchodźca”, został złapany, tylko dlatego, że jeden ze świadków ataku pobiegł za imigrantem. Teraz jednak pojawiają się kolejne doniesienia niemieckich mediów, z których wynika, że zatrzymany mężczyzna nie był zamachowcem.

[AKTUALIZACJA]

14.35

Niemiecki „Die Welt” donosi, że zamachowiec nadal jest na wolności, ma broń i może być niebezpieczny. Informacji tych nie potwierdził, ani nie zdementował szef berlińskiej policji. Więcej tutaj: Zamachowiec z Berlina nadal na wolności.

12.20

Nie jest to jeszcze oficjalnie potwierdzone, ale docierają informacje, że służby bezpieczeństwa i niemiecka policja mogłyby w ogóle nie ująć sprawcy zamachu na jarmarku świątecznym w Berlinie, gdyby nie bohaterska postawa jednego ze świadków, którym miał pobiec za terrorystą, podążać za nim przez 2 kilometry przez Tiergarten i przekazywać na bieżąco pozycję uciekającego mężczyzny policji.

Koniecznie przeczytaj: Posłowie okupujący Sejm wydali „oświadczenie” ws. zamachu w Berlinie [WIDEO]

Czytaj też: Ciężarówka z zamachu w Berlinie… eksponatem w muzeum?

Niestety ujawniane przez media kolejne szczegóły zamachu w Berlinie kompletnie obnażają totalną niemoc zarówno niemieckiego państwa, jak i tamtejszych służb bezpieczeństwa, które nie tylko nie potrafią zapobiec kolejnym atakom terrorystycznym, ale nawet nie są w stanie bez pomocy zwykłych obywateli ująć sprawców zamachów. Zastanawia nas tylko, ile jeszcze potrzeba takich tragicznych wydarzeń, aby w końcu niemiecki rząd przejrzał na oczy i zmienił swoją politykę względem tzw. „uchodźców”.

Warto przeczytać: Uchodźcy „śpiewają” kolędy po zamachu w Berlinie. Chcą, aby „zrozumieć ICH uczucia, kiedy coś TAKIEGO się dzieje...” [WIDEO]

Podziel się