Szukaj

Wojciech Sumliński został zatrzymany na lotnisku w Londynie przez służby. Pytano go o „ekstremistyczne poglądy” [wideo]

12-05-2018 14:58
Wojciech Sumliński Fot. prawy.pl / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Publicysta Wojciech Sumliński, który jest autorem m.in. książki o związkach Bronisława Komorowskiego z WSI, został zatrzymany przez służby graniczne na lotnisku London-Luton. Po kilkugodzinnym przesłuchaniu i po interwencji polskiego konsula dziennikarz śledczy został zwolniony.

Wojciech Sumliński udał się do Wielkiej Brytanii, aby na spotkaniu z Polonią promować swoją nową książkę „To tylko mafia”. Został jednak zatrzymany na lotnisku w Londynie. Powodem interwencji służb były rzekomo „ekstremistyczne” poglądy dziennikarza i publicysty.

O sprawie informował Marcin Rola. Dziennikarz napisał na Twitterze, że Sumliński pytano m.in. o to, „czy jest antysemitą i antyfeministą”.

Koniecznie przeczytaj: Wojciech Cejrowski zwrócił się do polityka Platformy Obywatelskiej: „Ja bym pana chciał przez kratki kiedyś pooglądać, a nie przez telewizor” [wideo]

Czytaj też: Izraelski dziennikarz potwierdził, że USA interweniowało ws. ataków środowisk żydowskich na Polskę. „Administracja Trumpa chciała, by Izrael wygasił ten spór”

Interwencją podjął polski konsul. Ostatecznie po kilku godzinach Sumliński został zwolniony i mógł wjechać na teren Wielkiej Brytanii. Poinformował o tym Jerzy Kwaśniewski, adwokat i prezes Ordo Iuris.

Sprawę komentował sam zatrzymany:

Potraktowano mnie jak pospolitego PRZESTĘPCĘ! Już na początku zapytali, czy mam przy sobie KSIĄŻKĘ O MAFII, czy będę o niej mówił, wmawiając, że zawarte są w niej treści „EKSTREMISTYCZNE”! Przede zaś wszystkim „oskarżano” o poglądy PRAWICOWE, jak gdyby stanowiło to przestępstwo

- poinformował Wojciech Sumliński, którego słowa cytuje portal dzienniknarodowy.pl.

Ponad 30 razy zadawano pytania „CZY JEST PAN PRAWICOWCEM” – różnie to pytanie ujmując, próbując wmówić, że są to poglądy w Wielkiej Brytanii niepożądane! Podobnie wypowiadano się też o wydanej niedawno książce TO TYLKO MAFIA, dopytując, czy to właśnie jej promocja jest celem podróży. Jeden z funkcjonariuszy wskazał, że otrzymano w jej sprawie KILKA OSTRZEGAWCZYCH TELEFONÓW Z POLSKI. Pytanie – kto dzwonił?

- relacjonował z lotniska publicysta.

 Sumliński o zatrzymaniu opowiedział także w wywiadzie dla serwisu wRealu24.pl:

Warto przeczytać: Pisał o niewygodnej dla Rosjan sprawie. Popularny dziennikarz wypadł z balkonu i zginął. Znajoma redaktorka nie wierzy w samobójstwo

Podziel się