Szukaj

Sośnierz miażdży w Europarlamencie Thun i Boniego: „Aktorstwo jak z wenezuelskiej telenoweli” [wideo]

25-10-2018 20:35
Michał Boni, Dobromir Sośnierz Fot. Dobromir Sośnierz / Facebook
Podziel się

Europoseł Wolności Dobromir Sośnierz przy okazji debaty o przepływie informacji w strefie Schengen skrytykował zaproszenie do Brukseli Ludmiły Kozłowskiej. W obronie szefowej fundacji Otwarty Dialog, wydalonej wcześniej z Polski i UE, postanowili stanąć Michał Boni i Róża von Thun und Hohenstein z PO.

Skoro pan martwi się o usprawnienie systemu informacji Schengen, to może zwróci się pan do przewodniczącego pana ugrupowania, Verhofstadta który zaprosił do tego parlamentu Ludmilę Kozlovską, która dostała zakaz wjazdu na teren Unii Europejskiej od polskich służb specjalnych, co potem potwierdziły służby ukraińskie. Potwierdziły, że jest to osoba niebezpieczna. Przewodniczący pana ugrupowania obwozi ją jak jakiegoś rzekomego polskiego dysydenta i pokazuje w tym parlamencie wbrew zakazowi wydanemu przez władze polskie

Koniecznie przeczytaj: Róża Thun groźnym głosem „tłumaczy”, dlaczego głosowała za rezolucją przeciwko Polsce [WIDEO]

Czytaj też: Europosłanka PO Róża Thun oskarżyła rząd o sprzyjanie Rosji. Wtedy przypomniano jej słowa Donalda Tuska… [WIDEO]

- mówił Sośnierz.

Do dyskusji dołączył po chwili Michał Boni, który próbował bronić Kozłowskiej, twierdząc, że „MSZ Ukrainy nie dał odpowiedzi mówiącej, że jest ona jakimkolwiek zagrożeniem dla Ukrainy”.

Pytam więc, po co jest ten system, skoro każdy poseł do tego parlamentu może podważać decyzje stosownych władz, stosownych służb i zapraszać wykluczone osoby w blasku reflektorów? Panie pośle Boni, to jest pana obrona praworządności? Na jakiej podstawie kwestionujecie decyzje władz Polski? Skoro wiecie lepiej od nich, to możemy sporo zaoszczędzić! Zamiast tych wszystkich służb granicznych, władz i służb specjalnych zatrudnijmy posła Boniego, posła Verhofstadta, posłankę Różę Thun – niech siądą przy stoliku i decydują za nas. Nie będziemy musieli wydawać tych milionów euro na te wszystkie służby

- ironizował w odpowiedzi Sośnierz.

Rozszczelniacie system w imię walki politycznej. Mówicie, że to jest decyzja polityczna? A w jakiej sprawie zaprosił pan Verhofstadt Ludmilę Kozlovską? W imię interesów politycznych, w imię politycznej walki z polskim rządem wysadzacie w powietrze system, który ma nas chronić przed terrorystami i niebezpiecznymi osobami. Służby ukraińskie wydały – to pan przegapił – oświadczenie na temat Kozlovskiej, że uważają ją za osobę niebezpieczną, która dążyła do zmian granic Ukrainy. Jest to najpewniej osoba powiązana z rosyjskimi służbami specjalnymi i w ten sposób Rosjanie znowu was strollowali

- dodał europoseł.

Późniejszą wypowiedź Thun o czerpaniu informacji z „putinowskich fake news” Sośnierz zestawił z doniesieniami Onetu.

Oba nasze jastrzębie praworządności nie widzą nic złego w tym, że pojedynczy posłowie z różnych krajów rozszczelniają system Schengen według własnego uznania

- podsumował pod nagraniem Sośnierz, komentując linię obrony Kozłowskiej prezentowaną przez Boniego i Thun.

Nagranie poniżej:

Europoseł zwrócił również uwagę na „spontanicznie” zadawane pytania i odpowiedzi.

Róża Thun prosi o „błękitną kartę” i zaskakuje Michała Boniego pytaniem czytanym z kartki, a ten zaskakuje ją jeszcze bardziej, czytając jej z kartki swoją spontaniczną odpowiedź. Aktorstwo jak z wenezuelskiej telenoweli

- podsumował polityk Wolność.

Warto przeczytać: Róża Thun o tym, czym wg niej jest „niezależność” Polski. „To głupie gadanie o suwerenności” [WIDEO]

Podziel się