Szukaj

Szef niemieckiego MSW o imigrantach: „Gdybym nie był ministrem, wyszedłbym na ulicę protestować”

06-09-2018 19:12
Horst Seehofer Fot. Michael Lucen / Wikimedia / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Federalny minister spraw wewnętrznych oraz przewodniczący CSU ( Unii Chrześcijańsko-Społecznej), Horst Seehoffer podczas wywiadu dla „Rheinische Post” stwierdził, że masowa migracja jest „matką wszystkich problemów w Niemczech”. Co więcej, powiedział, że gdyby nie to, iż jest członkiem obecnego rządu, z pewnością wyszedłby protestować wraz z innymi obywatelami.

Horst Seehoffer w rozmowie z „Rheinische Post” zapewnił, że rozumie oburzenie obywateli związane z niedawnym morderstwem w Chemnitz. Jak dodał, sam wyszedłby protestować, jednak ze względu na pełnioną w rządzie funkcję nie może tego zrobić:

Gdybym nie był ministrem, wyszedłbym na ulice jako obywatel, ale oczywiście nie z radykałami.

Seehofer zaznaczył jednocześnie, że nie powinno się tolerować również zachowania osób, które wykonują nazistowskie gesty i prowokują zamieszki:

Koniecznie przeczytaj: Dr Jerzy Targalski o zaproszeniu Ludmiły Kozłowskiej do Bundestagu: „Niemcy wypowiedziały nam wojnę” [wideo]

Czytaj też: Imigranci zamordowali Niemca podczas festiwalu w Chemnitz. Na ulicach miasta wybuchły zamieszki [wideo]

Musi być zerowa tolerancja wobec tych, którzy wykorzystują te incydenty do podżegania do przemocy, a nawet użycia siły, w tym przeciwko policji.

W trakcie rozmowy polityk stanowczo podkreślił, że to masowa migracja jest główną przyczyną politycznych problemów w Niemczech:

Imigracja jest matką wszystkich problemów politycznych, które ogarniają nasz kraj.

Polityk stwierdził ponadto, że wiele osób zaczyna łączyć swoje obawy społeczne z kwestią migracji. Jak dodał, jeżeli rządząca koalicja nie naprawi polityki migracyjnej, to z pewnością straci na swojej popularności.

Szef niemieckiego MSW skrytykował również planowaną ustawę imigracyjną, wedle której państwo będzie zapewniać „uchodźcom” miejsca pracy i perspektywy rozwoju:

Kto ubiega się o azyl i otrzymuje prawo pobytu, ma prawo do pracy. Kto z kolei ubiega się o azyl i go nie otrzyma, musi opuścić kraj. Tej zasady nie chcemy zmieniać.

Warto przeczytać: Czeczeni w Białymstoku: Wstrząsająca relacja mieszkańców. Pobicia, kradzieże, tuszowanie spraw... [wideo]

Podziel się