Szukaj

Samolot z Dubaju poddany kwarantannie w USA. We Francji podejrzenie epidemii cholery [foto+wideo]

05-09-2018 22:33 (aktualizacja: 06-09-2018 12:12)
Samolot poddany kwarantannie w USA Fot. Flightradar24 / Twitter / screen Twitter
Podziel się

Samolot arabskich linii Emirates przymusowo lądował w Nowym Jorku, po tym jak kolejni pasażerowie zaczęli zgłaszać objawy przypominające grypę. Oficjalnie mówi się o 10 chorych, nieoficjalne o ponad 100.

Jak podaje RMF, pilot samolotu poinformował wieżę kontrolną na lotnisku JFK w Nowym Jorku, że dwóch pasażerów ma „ekstremalnie” wysoką gorączkę i bez przerwy kaszle.

Dubajskie linie lotnicze w lakonicznym komunikacie na Twitterze poinformowały, że wobec „około 10 pasażerów” lotu EK203 władze sanitarne zastosowały środki ostrożności.

Koniecznie przeczytaj: Zamach na lotnisku w USA. Nożownik ranił policjanta

Czytaj też: Samolot z Krakowa do Warszawy lądował awaryjne bez wysuniętego podwozia. Na miejscu jest minister [FOTO]

Amerykańskie Centralne Centrum Kontroli Chorób i ich Zapobieganiu (CDC) przekazało jednak inne dane – według agencji rządu federalnego Stanów Zjednoczonych wchodzącej w skład Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej kaszel i gorączka wystąpiły u około 100 pasażerów, z których część przewieziono do szpitali.

Media filmujące zdarzenie pokazały wiele karetek pogotowia, które przyjechały na lotnisko i otoczyły samolot. Niektóre źródła informowały o kwarantannie, jakiej zostali poddani na pokładzie pasażerowie lotu. Potwierdza to relacja jednej ze zdrowych osób, która napisała na Twitterze, że nie pozwolono im opuścić samolotu.

Podejrzewa się, że pasażerowie mogli paść ofiarą grypy. Burmistrz Nowego Jorku napisał, że samolot z Dubaju miał międzylądowanie w Mekce, gdzie panuje epidemia tej choroby.

Część mediów i internautów wskazuje jednak, ze sytuacja może być dużo poważniejsza. W tym rejonie Bliskiego Wschodu odnotowane są przypadki niezwykle groźnej choroby MERS. Bliskowschodni zespół oddechowy MERS (Middle East respiratory syndrome) w początkowym stadium przypomina grypę, jednak potem może prowadzić do bardzo poważnych powikłań zagrażających życiu. Śmiertelność choroby wynosi 35%. Więcej tutaj.

Równie niepokojąca sytuacja co w Nowym Jorku miała miejsce w środę na lotnisku w Perpignan na południu Francji. Z powodu podejrzenia cholery ewakuowano ponad 140 pasażerów. Samolot przyleciał z Algierii, gdzie w tym miesiącu wybuchła pierwsza od 22 lat epidemia tej choroby. Więcej tutaj.

AKTUALIZACJA:

Linie Emirates w związku ze zdarzeniem wydały oświadczenie. Treść poniżej:

Linie Emirates potwierdzają, że wszyscy pasażerowie rejsu EK203 opuścili samolot. Wszyscy z nich zostali zbadani przez lokalne służby sanitarne przed opuszczeniem pokładu. Trzech pasażerów i siedmiu członków załogi zostało przewiezionych do szpitala w celu udzielenia opieki medycznej i dalszej oceny stanu zdrowia. Dziewięciu pasażerów przeszło dodatkowe badania lekarskie na miejscu w pobliżu samolotu, po których pozwolono im opuścić lotnisko. Pozostali pasażerowie mogli przejść odprawy celne i opuścić lotnisko. Nasza załoga i personel naziemny w pełni współpracowały z lokalnymi władzami podczas wykonywania badań, które odbyły się na pokładzie. Samolot został już przekazany z powrotem linii Emirates.

Z powodu opóźnienia lot powrotny EK204 z JFK do Dubaju zostanie opóźniony o około 3 godziny. Pasażerowie lotów z przesiadkami w Dubaju, których dotyczy opóźnienie, otrzymają pomoc od naszego lokalnego personelu naziemnego przy procesie zmiany rezerwacji.

Przepraszamy naszych klientów za wszelkie niedogodności. Bezpieczeństwo i dobro naszych pasażerów i załogi jest zawsze naszym priorytetem.

Warto przeczytać: Nigeryjka wyrzuciła własne dziecko do kosza, bo… nie chciała spóźnić się na samolot!

Podziel się