Szukaj

Międzynarodowe zamieszanie po rozmowie Donalda Trumpa z prezydent Tajwanu

03-12-2016 16:23
Caj Ing-wen, prezydent Tajwanu Fot. Wind92 / wikimedia.org / CC BY-SA 4.0
Podziel się

Prezydent elekt wprowadził w konsternację sporą część dyplomacji amerykańskiej, kiedy przeprowadził rozmowę telefoniczną z prezydent Tajwanu Caj Ing-wen. Ostatnio do takiej rozmowy doszło w 1979 r., potem Stany Zjednoczone w imię dobrych stosunków z Chińską Republiką Ludową przestały oficjalnie uznawać Tajwan.

Donald Trump poinformował na Twitterze, że odbył krótką rozmową telefoniczną z prezydent Tajwanu, który gratulowała mu wygranej w wyborach.

Prezydent Tajwanu zadzwoniła do mnie dzisiaj, by pogratulować mi zwycięstwa w wyborach. Dziękuję! - napisał na Twitterze prezydent elekt.

Koniecznie przeczytaj: Donald Trump wygrywa wybory! Nowy prezydent USA wygłosił przemówienie [WIDEO]

Czytaj też: Ważna decyzja amerykańskiego prezydenta-elekta. Donald Trump wycofuje się z biznesu

Politycy z otoczenia prezydenta elekta poinformowali, że w czasie rozmowy podkreślono bliskie związki polityczne i ekonomiczne między oboma krajami.

W odpowiedzi na tą informację bardzo szybko zareagował chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi, który stwierdził, że incydent był „drobną sztuczką” ze strony prezydent Caj Ing-wen. Dodał też, że całe zajście nie powinno naruszyć dobrych stosunków między Stanami Zjednoczonymi i ChRL która nie zamierza rezygnować z prowadzenia polityki „jednych Chin”.

W Stanach Zjednoczonych zachowanie prezydenta elekta wzbudziło duże poruszenie. Większość komentatorów wskazywała, że Donald Trump znacznie komplikuje relacje amerykańsko-chińskie, zwłaszcza że do rozmowy doszło w momencie, kiedy stosunki między Tajwanem i Chinami uległy pogorszeniu. Caj Ing-wen, która kilka miesięcy temu została prezydentem Tajwanu nie akceptuje polityki „jednych Chin”.

Ned Price, rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA, przedstawiciel administracji jeszcze urzędującego prezydenta Baracka Obamy, podkreślił, że Biały Dom nie zmienia swojej polityki wobec ChRL i podtrzymuje swoje poparcie dla polityki „jednych Chin”, nie uznając niezależności Tajwanu.

Z kolei Donald Trump, w odpowiedzi na wymierzoną w niego krytykę, wystosował na Twitterze krótką, za to bardzo celną ripostę.

To ciekawe, że Stany Zjednoczone sprzedają Tajwanowi wart miliardy dolarów sprzęt wojskowy, ale ja nie powinienem przystać na rozmowę gratulacyjną – napisał prezydent elekt.

Warto przeczytać: Donald Trump kupuje 2 dzieci – to nagranie stało się hitem! [WIDEO]

Podziel się