Szukaj

Zamachowiec z Berlina zastrzelony. Rodzina terrorysty zdradza, dlaczego doszło do zamachu

23-12-2016 12:29
Anis Amri - zamachowiec z Berlina
Podziel się

Zakończyła się obława na 24-letniego Tunezyjczyka, który w poniedziałek dokonał zamachu w Berlinie. Terrorysta został zastrzelony w piątek w Mediolanie. Wcześniej media dotarły do rodziny imigranta, która jednoznacznie potępiła, to co zrobił 24-latek.

To oficjalne informacje. Anis Amri został zabity przez włoskich policjantów dzisiaj w nocy w Mediolanie. Tunezyjczyk, który był ścigany listem gończym, został rozpoznany przez zwykły patrol drogowy. Kiedy policjanci chcieli go zatrzymać, mężczyzna wyciągnął broń i zaczął strzelać.

Dzisiejszej nocy patrol policji zatrzymał do kontroli drogowej osobę, która wyglądała na podejrzaną. Mężczyzna, który został zatrzymany wyjął broń i zaczął strzelać do policji. Jeden z policjantów został niegroźnie postrzelony. Podejrzany został zastrzelony. Osoba, która została zabita, jesteśmy pewni, to Amis Amri, podejrzany o zamach terrorystyczny w Berlinie - powiedział włoski minister spraw wewnętrznych Marco Minniti.

Koniecznie przeczytaj: Skandaliczne zachowanie niemieckiego polityka. Z absurdalnego powodu o 12 godzin opóźnił publikację zdjęcia zamachowca z Berlina

Czytaj też: To on pomścił polskiego kierowcę. Niestety teraz jest w ogromnym niebezpieczeństwie

Tuż przed zamachem rodzina terrorysty, do której dotarli amerykańscy dziennikarze w miejscowości Oueslatia na północy Tunezji, apelowała do zamachowca, aby oddał się w ręce policji. Siostra Amriego, Saiyda powiedziała, że jeżeli to prawda, że jej brat dokonał tej zbrodni, to „ściągnął on wstyd na całą ich rodzinę i na cały kraj”. Z kolei 30-letni brat Anisa, Walid prosił rodziny ofiar berlińskiego zamachu o przebaczenie.

Bliscy Tunezyjczyka mówili, że Anis zradykalizował się w czasie pobytu we włoskich więzieniu (trafił tam na cztery lata za zdemolowanie włoskiego ośrodka dla uchodźców). Podejrzewają, że data zamachu nie była przypadkowa. 19 grudnia Amri obchodził swoje 24 urodziny.

Mam czterech synów, ale obawiam się, że nie będę do nich zaliczać Anisa – mówiła matka mordercy z Berlina.

Jeśli doniesienia o jego winie potwierdzą się, to nigdy więcej nie nazwę go synem – zapowiadała.

Co ciekawe, terrorysta przed zamachem codziennie kontaktował się z 60-letnią matką Nour. Ostatni raz zadzwonił do niej w niedzielę, dzień przed dokonaniem okrutnej zbrodni na bożonarodzeniowym jarmarku.

Warto przeczytać: Zamachowiec z Berlina kazał zamordować swojemu siostrzeńcowi własnego wujka! Na znak wierności Państwu Islamskiemu

Podziel się