Szukaj

„Nazywają nas rasistami, choć jesteśmy po prostu grupą patriotów” – prawicowe forum zakłócone przez lewicowych aktywistów oraz muzułmanów. Doszło do starcia [wideo]

19-03-2018 18:05
Atak lewicowych bojówkarzy w Londynie Fot. Onlinemagazin / Twitter / screen Twitter
Podziel się

W Londyńskim Speaker’s Corner, potocznie zwanym Hyde Parkiem, spotkali się prawicowi aktywiści. Setki zwolenników wolności słowa przybyło na spotkanie z Tommym Robinsonem, który odczytał list Martina Sellnera, austriackiego identytarysty.

Martin Sellner nie otrzymał pozwolenia na przyjazd do Wielkiej Brytanii. Jego nacjonalistyczne poglądy uznano za groźne, więc postanowiono uniemożliwić mu spotkanie się ze swoimi zwolennikami. Mimo to Tommy Robinson postanowił odczytać list, który napisał Austriak.

Prawdziwa walka o wolność słowa rozpoczęła się dzisiaj. To dopiero początek. Opinia publiczna musi wspierać wolność słowa, dlatego chcę podziękować wszystkim, którzy dziś wydali ciężko zarobione pieniądze i poświęcili swój czas by spędzić go z nami tu, w Londynie

Koniecznie przeczytaj: Prawicowy dziennikarz nagrywał reportaż dotyczący stref no-go w Rzymie. Gdy został zaatakowany przez imigranta, znokautował go [wideo]

Czytaj też: Londyn: Modlący się muzułmanie uniemożliwili wyjazd samochodów z osiedla. „Meczet znajdował się dwa bloki dalej” [wideo]

– powiedział przed odczytaniem listu Robinson.

Moja zbrodnia polegała na tym, że chciałem być tu z Wami, aby przemawiać w Speaker’s Corner. Ale zacznijmy od początku. Zostałem zaproszony przez UKIP do zaprezentowania mojego ruchu podczas organizowanego przez nie wydarzenia ostatniej jesieni. Reprezentuję Generation Identitaire – patriotyczny paneuropejski ruch młodzieżowy, który uświadamia w temacie masowej imigracji i islamizacji. Skrajni lewacy nazywają nas skrajnymi prawicowcami. Ludzie, którzy chcą zlikwidować wolność słowa, nazywają nas „faszystami”, a ludzie, którzy nienawidzą własnej kultury, nazywają nas „rasistami”

– napisał Sellner.

W rzeczywistości jesteśmy tylko grupą młodych patriotów mających dość systemu, głównego nurtu prasy i kłamliwych polityków. Używamy pokojowego aktywizmu, aby nasze głosy zostały usłyszane, a w przeciwieństwie do naszych „przyjaciół” radykalnej lewicy nigdy nie nosimy masek. Od Paryża do Rzymu, od Wiednia po Londyn, walczymy spokojnie, ale bez kompromisów w sprawie naszej wolności, naszych ojczyzn i naszej tożsamości!

 – brzmiała dalsza część listu.

Spotkanie zostało zakłócone przez lewicowych aktywistów oraz muzułmanów. Doszło do starcia. Musiała interweniować również policja, która aresztowała kilka osób.

Warto przeczytać: Były zawodnik Legii Warszawa uratował życie swojemu koledze z reprezentacji. Wszystko dzięki szybko udzielonej pierwszej pomocy [wideo]

Podziel się