Szukaj

Niemieckie władze mają kolejny poważny problem? Od kilku lat dochodzi do regularnych kradzieży broni i amunicji z koszar Bundeswehry

24-05-2018 12:24
Niemiecki czołg Leopard 2 A5 (czołg Bundeswehry) Fot. Bundeswehr-Fotos / Wikipedia / CC BY 2.0
Podziel się

Jak poinformował tygodnik „Der Spiegel”, niemieckie ministerstwo obrony udzieliło odpowiedzi na interpelację poselską działaczy partii Zielonych dotyczącą kradzieży broni z koszar Bundeswehry. Okazuje się, że od 2010 roku „zginęło” 75 sztuk broni maszynowej i 57 tys. sztuk amunicji.

Jak ustaliło Polskie Radio, informacje podane przez niemiecki tygodnik są zgodne z prawdą. Potwierdził to m.in. pracownik biura poselskiego współautorki interpelacji Irene Mihalic.

Z tych opublikowanych danych wynika, że od 2010 roku z koszar Bundeswehry skradziono w sumie 75 sztuk broni maszynowej oraz 57 tysięcy sztuk amunicji. Resort obrony przyznał, że zdecydował się na utajnienie tych informacji, gdyż ich jawność mogłaby spowodować wyraźny spadek zaufania społecznego do niemieckiej armii. Irene Mihalic stwierdziła, również, iż ukrywanie takich informacje to bagatelizowanie problemu i próba zamiecenia go pod dywan.

Koniecznie przeczytaj: Jarosław Iwaszkiewicz w Europarlamencie broni praw obywateli do posiadania broni [WIDEO]

Czytaj też: Ekspert UE promujący zakaz posiadania broni aresztowany za handel… bronią

Warto również podkreślić, że w Niemczech już od wielu miesięcy trwa ożywiona dyskusja na temat zasad ochrony budynków należących do sił zbrojnych i resortu spraw wewnętrznych, bowiem wielu ekspertów nie podoba się fakt, że tak ważne strategiczne miejsca chronione są przez prywatne agencje ochroniarskie.

Jak widać, niemieckie władze muszą borykać się z kolejnym poważnym problemem zagrażającym bezpieczeństwu społeczeństwa. Niewykluczone bowiem, że skradziona broń może być wykorzystana np. do ataków na obywateli tego kraju.

Warto przeczytać: 8 lat więzienia za posiadanie zardzewiałej broni?

Podziel się