Szukaj

Polski autokar doszczętnie spłonął w Jordanii w trakcie pielgrzymki do Ziemi Świętej [FOTO]

23-10-2017 22:12
Polski autokar doszczętnie spłonął w Jordanii Fot. Bogdan Latosiński / Facebook
Podziel się

W niedzielę z nieznanych przyczyn zapalił się jeden z autokarów wiozących uczestników kieleckiej pielgrzymki do Ziemi Świętej. Chwilę później autobus doszczętnie spłonął. „To cud, że nikomu nic się nie stało” - mówią osoby relacjonujące zdarzenie.

Do niebezpiecznego wypadku doszło na terenie Jordanii, niedaleko granicy z Izraelem. Dwa autokary przewoziły kilkudziesięciu uczestników pielgrzymki - pracowników kieleckiego MPK, którym towarzyszył biskup Marian Florczyk. 10 kilometrów przed granicą Autonomii Palestyńskiej nagle zapalił się jeden z pojazdów. Płomienie bardzo szybko objęły cały autokar, który chwilę później doszczętnie spłonął.

To cud, że nikomu nic się nie stało. Część osób straciła bagaże. Dwunastu bagaży nie udało się uratować – relacjonowała jedna z osób uczestniczących w pielgrzymce.

Koniecznie przeczytaj: Minister Luksemburga atakuje państwa Europy Środkowej: Kraje takie, jak Polska czy Węgry „mogą zniszczyć Europę”

Czytaj też: Szokujący apel naukowca: Stwórzmy na terenie Francji muzułmańskie państwo z prawem szariatu

To było bardzo pechowe zdarzenie, ale, na szczęście, nikomu nic się nie stało. Trzeba pamiętać o tym, że byliśmy na terenie Jordanii, gdzie nie obowiązują standardy europejskie. Tamtejszy kierowca był beznadziejny – gdy zauważył, co się dzieje, stał bezradny i nie wiedział co robić. Nasi kierowcy zachowali zimną krew, wybili rękami szybę i wyjęli gaśnice, by gasić autokar, bo na początku wydobywał się tylko dym. Niestety, okazało się, że gaśnice były puste – dodała.

Na miejsce przyjechały jordańskie służby – policja i pogotowie, jednak, jak mówi osoba relacjonująca zdarzenie, funkcjonariusze i sanitariusze tylko obserwowali całą sytuację z boku.

Interweniowało biuro podróży, które pomogło pielgrzymom szybko przedostać się na teren Jerozolimy, bez konieczności przechodzenia rygorystycznej kontroli na granicy. Pielgrzymi mają wrócić do Polski w czwartek.

Warto przeczytać: Wyniki wyborów w Niemczech. Prawdziwe trzęsienie ziemi w Bundestagu. „Będziemy polować na Merkel”

Podziel się