Szukaj

Polka bestialsko skatowana młotkiem we Włoszech. Walczy o życie. Kobietę uratował były piłkarz

21-09-2018 16:31
Włoska karetka, pogotowie Fot. Chris Sampson / flickr.com / CC BY-SA 2.0
Podziel się

37-letnia Polka w stanie ciężkim trafiła do szpitala, po tym jak została zaatakowana młotkiem we włoskim Avellino. W ostatniej chwili uratowali ją przechodnie, wśród nich był były piłkarz.

Do bestialskiej napaści doszło we wtorek 18 września w centrum Avellino, ok. 50 km od Neapolu. Według relacji włoskich mediów napastnik wdał się w kłótnię z 37-letnią Polką. Mężczyzna wulgarnie wyzywał kobietę, potem uderzył ją w twarz i zadał kilkanaście ciosów młotkiem po głowie. Napastnik nie przestawał katować ofiary, nawet gdy 37-latka osunęła się już na ziemię.

Interweniowali świadkowie, którzy uratowali kobietę od śmierci. Na pomoc ruszył Raffaele Biancolino, były piłkarz US Avellino, który wraz z żoną prowadzi w okolicy sklep. Według mediów to on miał powstrzymać napastnika. Pomagał mu student, który został ranny.

Koniecznie przeczytaj: Kolejna Polka zbiorowo zgwałcona we Włoszech. Kobieta sama zgłosiła się do szpitala i poinformowała lekarzy o napaści

Czytaj też: Kolejna groźna choroba znana z Afryki zaatakowała we Włoszech. Odnotowano już dziesiątki zachorowań

Świadkowie wezwali na miejsce policję, ale agresor zdążył zbiec. Policja szybko ustaliła, że był on byłym parterem Polki. 57-letni Włoch po kilku godzinach został zatrzymany i przesłuchany, ale zaraz potem go zwolniono. Policja zgodnie z prawem musiała go wypuścić, ponieważ mężczyzna nie został zatrzymany na miejscu zdarzenia. Mają mu jednak zostać postawione w najbliższym czasie zarzuty.

Polka w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala. Przebywa na oddziale neurologii.

Warto przeczytać: Polka opowiada, jak wygląda życie w „postępowej” Francji. „Nie mamy prawa przeciwstawiać się imigrantom” [WIDEO]

Podziel się