Szukaj

21-letnia Polka bohaterką w Niemczech. Uratowała kobietę przed gwałtem. Szokująca reakcja świadków

21-10-2018 13:37
Polka uratowała kobietę przed gwałtem Fot. Neue Westfälische / nw.de / screen
Podziel się

O tej sprawie piszą wszystkie niemieckie media. 21-letni Karolina Smaga i jej 20 letnia koleżanka Linda Cariglia (Włoszka) uratowały młodą kobietę przed gwałtem. Bohaterska Polka goniła sprawcę, mimo iż ten ranił ją nożem.

Do zdarzenia doszło 14 października w niemieckim Bielefeld około godz. 6.00 nad ranem. Polka i jej koleżanka wracały z klubu, kiedy usłyszały w pobliskich krzakach dziwne odgłosy. Początkowo myślały, że to para uprawiająca seks, jednak szybko zorientowały się, że dzieje się coś niedobrego. Postanowiły to sprawdzić.

Siedział na niej okrakiem, miał rozpięte spodnie. Zapytałam tę dziewczynę, czy wszystko w porządku. Wtedy spojrzała na mnie i powiedziała: „Pomóżcie mi, proszę”. Wiedziałam już, że to próba gwałtu

Koniecznie przeczytaj: Niemiecka pomysłowość. Spodnie, które mają chronić przed… gwałtem [WIDEO]

Czytaj też: Imigrant w Niemczech zrzucił młodą kobietę z 6-metrowego mostu. Tylko dlatego, że broniła się przed gwałtem

- opowiada mediom 21-letnia Karolina.

Polka zaczęła krzyczeć na mężczyznę, aby zszedł z kobiety, ten jednak nie reagował. Wtedy Karolina siłą zwaliła napastnika na ziemię.

21-latka przekazała niedoszłą roztrzęsioną ofiarę napaści pod opiekę koleżanki.

Pchnęła zapłakaną ofiarę w moją stronę, przytuliłam ją i wyciągnęłam telefon. Zadzwoniłam na policję, ale byłam w szoku, nie umiałam określić naszej lokalizacji. Podałam telefon Karolinie, wtedy się zaczęło

- relacjonuje Linda.

Napastnik wyrwał telefon Polce, a kiedy próbowała go odzyskać, uderzył ją w twarz i zaczął uciekać.

Polka pobiegła za mężczyzną. Jak sama mówi długo się nad tym nie zastanawiała, „chciała go „dorwać”. Kiedy udało się jej dogonić napastnika, ten wyciągnął nóż i zranił Karolinę w rękę.

Ugodził mnie w rękę, ale ja nawet nie czułam bólu. Zaczął dalej uciekać… a ja za nim. Niestety, po kilkunastu metrach straciłam go z oczu

- relacjonuje 21-latka.

Polka wróciła na miejsce zdarzenia. W tym czasie zdążyła już przyjechać policja, która od razu zaczęła szukać sprawcy napaści. Mężczyznę udało się szybko zatrzymać. Okazało się, że to 25-letni imigrant z Maroka.

Dziewczyny zostały zabrane na komisariat, aby złożyć zeznania.

Ta dziewczyna ciągle płakała, nie mogła się uspokoić. Nie była w stanie powiedzieć nic prócz: „Dziękuję, uratowałyście mi życie”. Tak okropnie było mi jej szkoda

- wspomina Karolina.

Bulwersujące w całej sytuacji jest to, że nikt nie chciał pomóc Karolinie i jej koleżance. Grupa Niemców biernie obserwował rozwój wydarzeń.

Po drugiej stronie ulicy stała grupka chłopaków, krzyczałyśmy do nich, żeby nam pomogli, ale oni tylko się patrzyli

- mówi Linda.

Krzyczałam do nich, żeby pomogli mi zatrzymać tego faceta, że on przed chwilą chciał zgwałcić kobietę. I wiesz co? Wszyscy tylko patrzyli. Nikt nic nie zrobił

- relacjonuje Karolina.

Te młode kobiety wykazały się ogromną odwagą, w przeciwieństwie do innych osób, które były na miejscu i zignorowały sytuację

- powiedziała w rozmowie z „Neue Westfälische” rzeczniczka policji w Bielefeld, Sarah Siedschlag.

Bohaterska postawa Polki i jej koleżanki szeroko relacjonowana jest przez niemieckie media. Piszą o niej także niemieccy internauci, którzy dziękują dziewczynom za ich postawę. „Dziękujemy dziewczyny!”, „Bohaterki”, „Wielu facetów nie dorasta wam do pięt” - to tylko przykłady komentarzy, jakie pojawiają się w niemieckich mediach społecznościowych.

Warto przeczytać: Niemcy przetestowali skuteczność barier chroniących przed zamachami [WIDEO]

Podziel się