Szukaj

Premier Węgier chce zabezpieczyć swój kraj przed naciskami George'a Sorosa i Unii Europejskiej. „Wprowadzimy niezbędne zmiany w konstytucji”

04-05-2018 16:10
Portret Viktora Orbana Fot. Európa Pont / flickr.com / CC BY 2.0
Podziel się

Jak podała agencja MIT, obecny węgierski rząd na czele z premierem Victorem Orbanem planuje wprowadzenie zmian w konstytucji, które, ich zdaniem pozwolą na to, by zabezpieczyć kraj przed naciskami unijnych urzędników w kwestii przymusowej relokacji uchodźców, a także wpływami organizacji pozarządowych sponsorowanych przez George'a Sorosa.

Informująca o tych zmiana agencja MIT, powołała się na nowego szefa parlamentarnej frakcji Fideszu Mate Kocsisa, które przekazał mediom, że węgierski rząd będzie dążył do przeprowadzenia nowelizacji konstytucji, co ma zabezpieczyć kraj przed m.in. przymusowym przyjmowaniem nielegalnych imigrantów. Warto dodać, że wprowadzenie tych reform jest obecnie możliwe, ponieważ partia Fidesz, która aktualnie sprawuje rządy w tym państwie, w ostatnich wyborach uzyskała konstytucyjną większość.  

Koniecznie przeczytaj: Victor Orban wzywa NATO do rewizji polityki wobec Ukrainy - „To państwo upadłe, które zagraża sąsiadom”

Czytaj też: Znany włoski dziennikarz opowiedział o ukrywanych faktach związanych z masową migracją. „Unia Europejska ściągnęła do siebie terrorystów”

Warto także podkreślić, że jeśli w ustawie zasadniczej danego państwa członkowskiego znajdzie się odpowiedni zapis regulujący tą kwestię, to wówczas unijni urzędnicy nie będą mogli już wymagać od niego, by zgodził się przyjmowanie imigrantów, ponieważ konstytucja ma pierwszeństwo w stosowaniu przed unijnymi dyrektywami.

Od jakiegoś już czasu węgierscy politycy zapewniają również, że chcą kontynuować walkę z organizacjami Sorosa. W związku z tym przygotowują projekty ustaw dotyczące penalizacji organizacji pozarządowych, które otwarcie wspierają nielegalną i masową migrację.

 

Warto przeczytać: Komisja Europejska nie odpuszcza. Pomimo wielu przeprowadzonych rozmów wciąż ma wątpliwości. „W tym momencie nie możemy wycofać artykułu 7”

Podziel się