Szukaj

Nowe fakty w sprawie zamachu w Berlinie. Powołano komisję śledczą

23-05-2017 10:57
Policja niemiecka Fot. Marco / flickr.com / CC BY 2.0
Podziel się

Na jaw wychodzą kolejne przypadki manipulacji i błędów, jakich niemiecka policja dopuszczała się wobec sprawcy zamachu podczas jarmarku bożonarodzeniowego w Berlinie. Parlament landu Berlin powołał komisję śledczą. Adwokat rodzin ofiar domaga się odszkodowania.

Izba Deputowanych, czyli parlament  regionalny landu Berlin, powołała komisję śledczą, która ma zbadać ewentualne błędy i manipulacje, popełnione przez policję podczas postępowania w sprawie Tunezyjczyka Anisa Amriego – zamachowca, który w grudniu ubiegłego roku zabił 12 osób podczas bożonarodzeniowego jarmarku w Berlinie.

Koniecznie przeczytaj: Policja krwawo spacyfikowała antyislamistyczną demonstrację

Czytaj też: Zamach w Manchesterze. Co najmniej 22 ofiary śmiertelne [WIDEO]

Minister spraw wewnętrznych landu Berlin Andreas Geisel ujawnił, że powody do aresztowania Amriego policja miała już w listopadzie 2016 roku. Według śledczych, już po zamachu berlińscy policjanci fałszowali dokumenty, aby ukryć swoje błędy i zaniechania. Dlatego Geisel złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez dwóch funkcjonariuszy Landowego Urzędu Kryminalnego w Berlinie (LKA).

Po ujawnieniu przez władze Berlina, że gdyby nie błędy policji, zamachu terrorystycznego w grudniu można byłoby uniknąć, adwokat reprezentujący rodziny ofiar domaga się dla nich odszkodowania w wysokości 100 mln euro.

Warto przeczytać: Niemiecka policja musiała kupić nowe „wyposażenie” - maski chroniące przed opluwaniem

Podziel się