Szukaj

Niemiecki profesor prawa wyraził solidarność z uczestnikami Marszu Niepodległości. Teraz może zostać wyrzucony z uczelni

18-11-2017 18:55
Thomas Rauscher Fot. Universität Leipzig / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Thomas Rauscher może zostać wyrzucony z uniwersytetu w Lipsku za swoją wypowiedź na Twitterze o Marszu Niepodległości – informuje rp.pl. Słowa niemieckiego profesora prawa zostały uznane za „ksenofobiczne”.

Niemiecki nauczyciel akademicki udostępnił w poniedziałek na Twitterze artykuł o manifestacji, komentując: Biała Europa braterskich narodów - dla mnie to wspaniały cel.

W kolejnym tweecie Rauscher napisał: Nie jesteśmy nic winni Arabom i Afrykanom. Zniszczyli swój kontynent poprzez korupcję, krętactwo, niezrównoważoną prokreację, wojny plemienne i religijne, a teraz zabierają to, co my budowaliśmy z wielką starannością.

Koniecznie przeczytaj: Oficjalne zaproszenie na Marsz Niepodległości 2017. Zobacz pierwszy spot promujący wydarzenie [WIDEO]

Czytaj też: Marsz Niepodległości 2017. Tłumy ludzi i morze biało-czerwonych flag [Relacja FOTO +WIDEO]

Jego wypowiedź wywołała w Niemczech prawdziwą burzę. Uczelnia potępiła poglądy wyrażone przez jej pracownika. Opowiadamy się za kosmopolityzmem i tolerancją oraz przeciwstawiamy się nietolerancyjnym i ksenofonicznym ideom – czytamy w oświadczeniu uniwersytetu w Lipsku na Twitterze.

Władze uczelni poinformowały, że prowadzą w tej sprawie dochodzenie i rozważają wyciągnięcie konsekwencji.

Wcześniej zareagowała również minister nauki i sztuki w Saksonii, Eva-Maria Stange, która napisała: Uniwersytety w Saksonii są kosmpolityczne i międzynarodowe. Zdecydowanie krytykuję ksenofobiczne opinie Rauschera.

W międzyczasie Twitter już usunął konto profesora. Rauscher uważa, że zarzuty o „rasizm” są absurdalne. Rauscher udzielając wywiadu, dla „Huffington Post” stwierdził, że oskarżenia mają na celu „zablokowanie pewnych podejść, dyskusji i wszelkiej krytyki obecnej polityki uchodźczej”. Dodał też, że świadomość własnej kultury i historii jest rzeczą istotną.

Thomas Rauscher, który wykłada na Uniwersytecie w Lipsku od 1993 roku, znany jest w Niemczech z krytyki polityki imigracyjnej. W ubiegłym roku na Twitterze napisał: Nie ma pokojowego islamu. Podstawową koncepcję tej 'religii’ jest rozprzestrzenianie wojny.

Nie wszyscy zgadzają się z krytyką profesora. Część opinii publicznej broni prawa do wyrażania poglądów. Będziemy walczyć o wolność słowa, profesorze Rauscher – napisał na Maximilian Krah, prawnik z Drezna.

Warto przeczytać: Totalny odlot „Krytyki Politycznej”. Marsz Niepodległości jako… mroczny horror. Reakcje internautów absolutnie bezcenne [WIDEO]

Podziel się