Szukaj

Tragedia w Norymberdze. Turek i Grek celowo wepchnęli pod pociąg trójkę chłopców [foto]

05-02-2019 20:09
Zabójstwo dwóch chłopców w Norymberdze Fot. Chris / Twitter / screen Twitter
Podziel się

Tragedia miała miejsce na stacji stacji kolejowej S-Train Frankenstadion w Norymberdze. Trzech 16-letnich Niemców zostało wepchniętych pod nadjeżdżający pociąg, dwóch z nich zginęło. Sprawcami byli Turek i Grek.

Porta voiceofeurope.com zwraca uwagę, jak tragedia została opisana przez niemieckie media głównego nurtu. Uczestników zdarzenia określono jako „Niemców”, aby ukryć ich pochodzenie. The Nürnberg News o pierwszym z aresztowanych sprawców pisał „młody człowiek”. Do tego nie mówiło się o celowym działaniu napastników, ale o „wypadku, „tragedii”, podawano, że chłopcy sami „spadli” z torów.

Dziennik „The Süddeutsche” informował, że całe zdarzenia było „bójką młodzieży”, która „skończyła się tragicznie”. Nawet bawarskie radio Bavarian Rundfunk podawało wersję o „wypadku”.

Koniecznie przeczytaj: Atak na Magdalenę Ogórek pod siedzibą TVP: „Oplute i porysowane auto, wyzwiska, rzucanie się pod koła” [wideo]

Czytaj też: „Won stąd, komuniści” - krzyki pod adresem Piotra Kraśko pod studiem TVN [wideo]

Jeszcze bardziej pomysłowa była telewizja Franken, która nazwała zdarzenie „katastrofą pociągu S-Train”. Opisując sprawę, mówiono o kłótni zakończonej śmiertelnym w skutkach „upadkiem” na tory.

Prawdę podał dopiero „Bild”, który w poniedziałek napisał, że sprawcami byli urodzeni w Niemczech Turek i Grek.

Ustalono, że feralnego dnia ofiary, 16-letni Luca i Frederic przyjechali z Heroldsberg do Norymbergi, aby odwiedzić jeden z lokalnych klubów tanecznych. Potem ze swoim przyjacielem udali się na stację, skąd mieli wrócić do domu. Na peronie doszło do sprzeczki z dwoma imigrantami. Według policji powód kłótni był błahy, ale doprowadził do wyjątkowo agresywnego zachowania dwóch napastników.

Na podstawie zapisu z monitoringu ustalono, że Turek i Grek z pełnym rozmysłem, celowo wepchnęli trójkę Niemców pod jadący z prędkością 80 km/h pociąg, doprowadzając do śmierci dwójki z nich. Trzeci z chłopców w ostatniej chwili zdołał uciec.

O sprawie mówił m.in. Tim Keller, były policyjny śledczy.

Warto przeczytać: Holandia: Trzech policjantów nie było sobie w stanie poradzić z jednym Polakiem [wideo]

Podziel się