Szukaj

Lewicowa aktywistka i weganka nie dostała szwajcarskiego paszportu, bo… jest zbyt irytująca

15-01-2017 22:52
Akcja przeciw uzyskaniu obywatelstwa Szwajcarii przez Nancy Holten Facebook
Podziel się

Pochodząca z Holandii Nancy Holten od dłuższego czasu bezskutecznie stara się o uzyskanie szwajcarskiego paszportu. Mimo iż mieszka w Szwajcarii od dziecka, a jej dzieci mają obywatelstwo tego kraju, to okoliczni mieszkańcy postanowili zablokować jej wniosek.

Lokalna społeczność Gipf-Oberfrick (kanton Argowia) uznała, że Nancy nie powinna uzyskać obywatelstwa ich kraju, gdyż kobieta jest wyjątkowo denerwująca i walczy z lokalnymi tradycjami i zwyczajami.

Lewicująca weganka z wyjątkową zawziętością domaga się m.in., aby krowy nie musiały nosić na szyjach dzwonków. Aktywistka przekonuje, że są one zbyt głośne. Poza tym Holenderka przeprowadzała akcje przeciw polowaniom, wyścigom świń (które są lokalnym zwyczajem), przeszkadzał jej nawet dźwięk dzwonów miejscowego kościoła. Jedna z miejscowych polityków Tanja Suter przyznała, że kobieta drażni mieszkańców i walczy ze szwajcarskimi tradycjami.

Koniecznie przeczytaj: Skandal w Irlandii. Polak nie został obsłużony, bo pokazał polski paszport

Czytaj też: Janusz Korwin-Mikke przypomina kultowe nagranie. Szwajcarski minister płacze ze śmiechu, czytając przepisy UE [WIDEO]

W 2015 r. pierwszy wniosek o naturalizację mieszkańcy obrzucili w lokalnym referendum. 144 na 206 osób zagłosowało przeciw. Społeczność Gipf-Oberfrick uznała, że osoba jawnie występująca przeciw miejscowym zwyczajom i tradycjom, nie powinna uzyskiwać obywatelstwa ich kraju.

Drugi wniosek o obywatelstwo złożony niedawno przez Holenderkę został również odrzucony. Nancy zdenerwowała mieszkańców zwłaszcza swoimi usilnymi staraniami, aby „łamanie praw zwierząt”, jakich dopatrzyła się w swoim regionie, nagłośnić w ogólnokrajowych mediach.

Warto przeczytać: Dr Jan Przybył o obłudzie ludzi litujących się nad karpiami [WIDEO]

Podziel się