Szukaj

Kolejna groźna choroba znana z Afryki zaatakowała we Włoszech. Odnotowano już dziesiątki zachorowań

16-09-2017 15:41
Flaga Włoch Fot. Nathan Hughes Hamilton / flickr.com / CC BY 2.0
Podziel się

Media informują o kolejnych zachorowaniach we Włoszech na czikungunię – gorączkę afrykańską. Niebezpieczną choroba przenoszona przez komary tygrysie zaatakowała zaledwie kilka dni po tym, jak wykryto we Włoszech malarię u 4-letniej dziewczynki, która nie nigdy opuszczała swojego kraju.

W Rzymie i regionie Lacjum potwierdzono już 47 przypadków wykrycia wirusa czikungunia. Najwięcej zachorowań jak do tej pory wykryto w zlokalizowanym niedaleko stolicy miasteczku Anzio.

Ministerstwa Zdrowia zarządziło masową dezynsekcję w Rzymie i okolicznych miejscowościach, w których pojawiły się zachorowania. Burmistrz włoskiej stolicy Virginia Raggi zarządziła, aby te działania prewencyjne realizować w trybie pilnym, zarówno na terenach publicznych, jak i prywatnych. Zakazano także pobierania krwi w centrum Włoch. Krew dostarczana jest z innych rejonów kraju.

Koniecznie przeczytaj: Włochy: imigrant z Afryki sieje terror wśród mieszkańców… kilofem [WIDEO]

Czytaj też: To nie Bliski Wschód, ani nawet Francja czy Włochy. Muzułmanie modlą się pod blokiem na… polskim osiedlu [WIDEO]

Czikungunia po raz pierwszy została wykryta w Tanzanii w 1952 r. Do tej pory występowała głównie we wschodniej Afryce i południowej Azji. Pierwsze zachorowanie na czikungunię w Europie odnotowano w 2007 r. - także we Włoszech, w okolicach Rimini. W 2010 r. odnotowano zakażenie wirusem we Francji (Chikungunya zaobserwowana we Francji metropolitarnej).

Wirus przenoszony przez komary tygrysie powoduje wysoką gorączkę oraz bóle mięśni i stawów, przez co w początkowej fazie choroba może zostać mylnie uznana za grypę. Na gorączkę afrykańską nie ma szczepionki. Leczenie jest objawowe. Choć rzadko, to w niektórych przypadkach choroba prowadzi do zapalenia mózgu, a nawet śmierci. Więcej tutaj: Wirus czikungunia może powodować śmiertelne zapalenie mózgu.

Warto przeczytać: To nie Bliski Wschód czy Afryka. Tak wygląda jedno z europejskich miast [WIDEO]

Podziel się