Szukaj

Poważny kryzys w negocjacjach USA i Korei Północnej. Kim Dzong nie znalazł czasu dla amerykańskiego dyplomaty

10-07-2018 20:30
Kim Dzong Un Fot. Marina Ivanovsky / Twitter.com / screen Twitter
Podziel się

Jakiś czas temu sekretarz stanu USA, Mike Pompeo przedstawił reżimowi Kim Dzong Una kolejne propozycje w ramach prowadzonych negocjacji. Zaprezentowane rozwiązania nie spodobały się jednak północnokoreańskim dyplomatom. Pomimo tego, amerykański polityk zdecydował, że uda się do Korei Północnej, by osobiście spotkać się z dyktatorem. Okazało się jednak, że ten nie znalazł dla niego czasu.

O kryzysie w negocjacjach można było usłyszeć już jakiś czas temu. Niektóre media informowały, że pomimo złożonych deklaracji Pjongjang wciąż rozwija swój atomowy arsenał i w dalszym wyciągu prowadzi pracę związane z pozyskiwaniem uranu.

Niedawno do negocjacji przystąpił sekretarz stanu USA, Mike Pompeo. Jednak przedstawione przez niego propozycje spotkały się ze stanowczym odrzuceniem ze strony północnokoreańskich dyplomatów.

Koniecznie przeczytaj: Tomasz Lis wyśmiał spot o Postaniu Warszawskim z Mike Tysonem. Chyba jednak o czymś zapomniał... [wideo]

Czytaj też: Sensacja na mundialu. Niemcy odpadają z MŚ w Rosji. Mistrzowie świata przegrali z Koreą Południową [foto+wideo]

Pomimo tego, amerykański polityk udał się do Korei Północnej, by osobiście spotkać się z Kim Dzong Unem. Co ciekawe, dyktator nie pojawił się na umówionym spotkaniu. Rozmowy w jego imieniu prowadził bliski doradca, Kim Dzong Czol. Po powrocie Mike'a Pompeo do kraju okazało się, że północnokoreański przywódca w tym czasie wizytował plantacje ziemniaków. 

Widać więc, że Pjongjang znów zadrwił sobie ze świata mocarstwa i zdaje się działać według wypracowanego schematu: najpierw poprzez groźby, następnie obietnice, by ostatecznie i tak osiągnąć to, co zaplanowano od samego początku. 

Warto przeczytać: Szantaż Izraela. Minister kultury odrzuca wszelkie negocjacje - Eurowizja 2019 albo w Jerozolimie, albo w ogóle

Podziel się