Szukaj

Samochód wiozący urnę Fidela Castro… zepsuł się na trasie pogrzebu. Wymowny symbol „dokonań” komunizmu

05-12-2016 14:45
Zepsuty krawan na pogrzebie Fidela Castro Fot. 14ymedio / Twitter / screen
Podziel się

W czasie pogrzebu zmarłego przywódcy Kuby doszło do kuriozalnej sytuacji. Karawan przewożący prochy Fidela Castro zepsuł się w drodze na cmentarz. Żołnierze musieli pchać auto, które po chwili zostało odholowane.

Ostatnią drogą wodza rewolucji kubańskiej miała być trasa między Havaną a Santiago - w odwrotnym kierunku szli w 1959 roku ludzie Castro, aby obalić rząd Batisty. Tymczasem okazało się, że rosyjski ułaz, który pełnił rolę karawanu odmówił posłuszeństwa. Gwardziści zmuszeni byli pchać samochód, jednak na szczęście dla nich, po chwili pojazd został zastąpiony nowym autem.

Do takich sytuacji w czasie uroczystości pogrzebowych „wielkich przywódców” raczej rzadko dochodzi. Jednak tym razem trzeba wziąć pod uwagę, że mamy do czynienia z komunistycznym krajem, gdzie rzeczy nieprawdopodobne stają się możliwe.

Koniecznie przeczytaj: Nie żyje Fidel Castro. Zmarł w wieku 90 lat

Czytaj też: Tomasz Lis zgadza się z Donaldem Trumpem w sprawie oceny rządów Fidela Castro

Awaria samochodu przewożącego prochy dyktatora stanowi idealny symbol kraju, który został doprowadzonego do ruiny przez komunistyczną ideologię. Miejmy tylko nadzieję, że Raul Castro nie zrealizuje zapowiadanych planów i nie będzie bronić do upadłego „socjalistycznej spuścizny” brata.

Warto przeczytać: Jutro pogrzeb Łukasza Urbana. Koledzy zamierzają mu oddać hołd w specjalny sposób

Podziel się