Szukaj

Unijna rzeczniczka praw obywatelskich opublikowała raport ws. decyzji KE. Mocne zarzuty

05-09-2018 18:59
Jean-Claude Juncker Fot. European Parliament / flickr.com / CC BY-ND 2.0
Podziel się

Jak poinformowało BBC, unijna rzeczniczka praw obywatelskich Emily O'Reilly opublikowała raport, w którym stanowczo skrytykowała nominację Martina Selmayra (szefa gabinetu Jean-Claude'a Junckera) na sekretarza generalnego Komisji Europejskiej. Jej zdaniem, wybór tego kandydata odbył się z przekroczeniem prawa i co więcej, podważył zaufanie do instytucji UE.

W ponad 40-stronicowym raporcie, który podsumowuje kilkumiesięczne dochodzenie w tej sprawie, wskazano na cztery przypadki naruszenia procedury obsadzania najwyższego urzędniczego stanowiska w Komisji Europejskiej.

Martin Selmayer został sekretarzem KE w marcu tego roku. Co ciekawe, wcześniej był najbliższym współpracownikiem szefa tej instytucji Jeana-Claude'a Junckera, pełnił bowiem funkcję szefa jego gabinetu.

Koniecznie przeczytaj: Jak się wita Jean-Claude Juncker? To co pokazał w Watykanie, to tylko fragment jego „umiejętności” [WIDEO]

Czytaj też: Kontrowersyjna wypowiedź Rzecznika Praw Obywatelskich. Adam Bodnar porównał obecną sytuację w kraju do tej z marca 1968 roku

Jego desygnacja na wspomniane wcześniej stanowisko wywołała wiele kontrowersji. Co warte podkreślenia, nad tą sprawą debatował m.in. PE, który potępił takie praktyki.

Obecnie, po pięciomiesięcznym śledztwie i analizie dokumentów, głos w tej kwestii zabrała unijna rzeczniczka praw obywatelskich UE, Emilly O'Reilly. W jej raporcie czytamy m.in., że KE nie postępowała zgodnie z literą i duchem prawa przy tej nominacji.

Unijna RPO zwróciła również uwagę na fakt, iż bezprawnie nadano tej sprawie pozory pilności. Dzięki temu zdołano nominować Selmayra bez publicznego informowania o prowadzonym naborze na to stanowisko.

Bliski współpracownik Junkcera zastąpił odchodzącego na emeryturę Alexandra Italianera. Co ciekawe, przy wyborze nowego sekretarza generalnego starano się zachować pozory, gdyż Sejmayer najpierw został zastępcą, a dopiero później (jeszcze tego samego dnia) awansował.

Emilly O' Reilly podkreśliła również, że żaden z członków Komisji Europejskiej nie zaprotestował przeciw takiemu postępowaniu:

Kolegium komisarzy wspólnie odpowiada za niewłaściwe stosowanie procedur administracyjnych w tej sprawie. To niezwykłe, że żaden z komisarzy nie zakwestionował procedury wyboru sekretarza generalnego, która ostatecznie wywołała szerokie wątpliwości.

Unijna RPO wezwała KE do opracowania specjalnej procedury dotyczącej obsadzania stanowiska sekretarza generalnego. Nie może się ono bowiem odbywać bez publikacji ogłoszenia o naborze, poruszania tej sprawy w porządku obrad cotygodniowego posiedzenia komisarzy oraz konsultacji z ekspertami zewnętrznymi w komitecie konsultacyjnym ds. nominacji

W raporcie skrytykowano ponadto komunikaty wydawane przez KE w tej sprawie. Jak stwierdzono były defensywne, wymijające, a czasami utrzymane wręcz w „bojowym” tonie.

Warto przeczytać: Mina premiera Mateusza Morawieckiego mówi wszystko. Politykowi nie spodobało się wylewne powitanie ze strony Jeana-Claude Junckera [wideo+foto]

Podziel się