Szukaj

Skandal w Irlandii. Polak nie został obsłużony, bo pokazał polski paszport

18-01-2017 18:03
Sklep Tesco Express w Wielkiej Brytanii Fot. Rodhullandemu / wikipedia.org / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Obsługa Tesco w Balbriggan pod Dublinie odmówiła sprzedaży alkoholu 19-letniemu Polakowi, mimo iż okazał polski paszport i dwa inne dokumenty tożsamości. Andrzej Wasilewski twierdzi, że zachowanie pracowników sklepu miało podtekst rasistowski.

O całym zdarzeniu poinformowała na Facebooku irlandzka dziewczyna Andrzeja, 19-letnia Hollie O’Brien. Para udała się razem 9 stycznia do Tesco znajdującego się w Balbriggan, oddalonego o 30 km od Dublina, z zamiarem zakupu piwa. Problem pojawił się, kiedy Polak chciał zapłacić za alkohol. Obsługa sklepu, która zażądała dokumentu potwierdzającego wiek, po okazaniu polskiemu paszportu odmówiła sprzedaży, twierdząc, że może tylko zaakceptować albo irlandzki, albo brytyjski paszport. Nie pomogło dodatkowo pokazanie polskiego dowodu osobistego i irlandzkiej legitymacji studenckiej. Dopiero dziewczyna Andrzeja, która miała przy sobie irlandzki paszport, mogła kupić alkohol.

Koniecznie przeczytaj: Oficjalnie: Donald Trump przyjedzie do Polski

Czytaj też: Dziennikarka TVN powiedziała, że „polski kierowca posłużył za narzędzie zbrodni” [WIDEO]

Andrzej urodził się w Polsce, jednak od ośmiu lat mieszka w Irlandii. Jak sam mówi, nigdy wcześniej nie spotkał się z podobną sytuacją.

Jak Polak mieszkający w Irlandii ma potwierdzić swój wiek, skoro obsługa sklepu nie chce zaakceptować jego paszportu? - zastanawiał się.

Sprawa wywołała w sieci burzę i została nagłośniona w mediach. Tesco, które zostało oskarżone o rasizm i dyskryminację, już przeprosiło Polaka za zachowanie obsługi i dodało, że przeszkoli swój personel, aby takie sytuacje nie powtarzały się w przyszłości.

 

Warto przeczytać: Podpalono bezdomnych Polaków w Hamburgu. „Dziwny” nagłówek niemieckiego portalu

Podziel się