Szukaj

Imigranci brutalnie pobili i zgwałcili Włoszkę. Kobieta przeżyła prawdziwe piekło: „Wiesz, ile już zabiliśmy kobiet? Wyrzucamy je tu w workach”

22-05-2018 21:01
Flaga Włoch Fot. Wisegie / Flickr / CC BY 2.0
Podziel się

44-letnia Włoszka została porwana przez imigrantów z Bangladeszu. Kobieta miała zostać pobita i brutalnie zgwałcona. O zdarzeniu poinformował Adam Gwiazda, internauta mieszkający na stałe we Francji, który zamieścił tłumaczenie wywiadu z ofiarą.

W Rzymie doszło do porwania 44-letniej Włoszki ze stacji metra. Sprawcami okazali się imigranci z Bangladeszu. Kobieta została wywieziona za miasto, następnie zaś pobita oraz zgwałcona.

Powiedzieli mi: Wiesz, ile już zabiliśmy kobiet? Wyrzucamy je tu w workach. Ich szef pokazał mi nagrania w telefonie z wyjącymi kobietami

– relacjonowała Włoszka.

Porwana opisała również, co takiego robili jej imigranci:

Koniecznie przeczytaj: Imigranci z Afryki odkryli nowy sposób na dostanie się do europejskich krajów. Stosują metodę na „kibica” piłkarskiego

Czytaj też: Kolejni imigranci przypłynęli do Włoch. Chwilę po zejściu na ląd mężczyźni zaatakowali pilnujących porządku policjantów

Ten potwór gryzł mnie w wargi, twarz, ręce, plecy, nogi, zachowywał się jak głodny lew. Śmierdział piwem. Zwymiotowałam, ale nie dbał o to. Klął i mówił „zwymiotuj jeszcze raz, to cię zabiję”.

Następnie kobieta opisała moment gwałtu:

Dał mi do ręki telefon, by oświetlić scenę, a drugim kręcił gwałt. „Wrzucę to na Facebooka” śmiał się. Znów zwymiotowałam. Umyłam się potem i znowu, ale ten brud nie schodzi. Jeździłam po całym świecie, w tym samotnie, po Afryce, Ameryce etc. Szanuję ludzi, ale to były bestie

– powiedziała.

Dwaj inni mężczyźni wyszli z cienia, pijani. Znali się. Może tam spali na śmietniku? „I co zrobisz, zobacz, nie potrzebuję nawet noża” Złapał mnie za szyję. Złapali mnie za nogi, ściągnęli spodnie, bili i miażdżyli twarz. Chciałam się bronić, ale było ich czterech

– dodała.

W pewnej chwili powiedział: Wiesz, ile zabiliśmy? Teraz ciebie włożymy do worka i wyrzucimy cię tutaj. Żeby mnie przekonać, ich szef pokazał mi filmiki w komórce: widać było jego twarz, a potem krzyczące i błagające o litość kobiety. Zamknęłam oczy, chciałam, by to się skończyło

– opisała kobieta.

Warto przeczytać: Włochy: Sklepikarz zaprotestował przeciwko naciskom niemieckiego unijnego komisarza. Wywiesił plakat z napisem: „Dla Niemców ceny o 50% wyższe"

Podziel się