Szukaj

Poruszające świadectwo radykalnego imama nawróconego na chrześcijaństwo. „W każdej chwili mogą mnie zabić”

16-07-2018 21:02
Imam nawrócony na chrześcijaństwo Fot. Open Doors Deutschland / YouTube.com / screen YouTube
Podziel się

Były radykalny pakistański imam Haroon w trakcie niedawnego wywiadu dla „Tygodnika Solidarność” opowiedział o swoim nawróceniu na chrześcijaństwo. Jak przyznał, przybył na Stary Kontynent, by nawracać niewiernych na islam, ale dzięki wsparciu greckich chrześcijan odnalazł tu prawdziwego Boga.

W trakcie rozmowy mężczyzna przyznał, że przybył do Grecji jako młody, radykalny imam, który miał za zadanie nawracać chrześcijan na islam:  

Tak, w wieku osiemnastu lat byłem już imamem. Byłem pełen pasji, jeśli chodzi o islam, znałem cały Koran na pamięć. Moja misja muzułmańska była ze mnie dumna. Ze względu na moją gorliwość nazywali mnie „Lwem Pakistanu”. W 2010 roku przyjechałem do Aten, by nawracać na moją wiarę chrześcijan, których całe swoje życie nienawidziłem.

Koniecznie przeczytaj: Bangladesz: Imam stwierdził, że według prawa szariatu kobiety nie powinny pracować w rolnictwie. Za swoje słowa odpowie przed sądem

Czytaj też: „Solidarność” odcina się od Lecha Wałęsy. Związkowcy mają dość jego politycznej aktywności

Na pytanie o nienawiść wobec chrześcijan, odparł, że wynika ona z indoktrynacji, której są poddawani muzułmanie:

Tego nas uczyli w medresie. Z medresy wyniosłem obraz Europy jako kontynentu zepsutych obyczajów, gdzie ludzie piją alkohol, jedzą wieprzowinę, uprawiają dowolnie seks i psują muzułmańską młodzież. Europa to kraje chrześcijańskie, czyli nasi wrogowie.

Podczas wywiadu mężczyzna opowiedział również o swoich studiach: 

W medresie uczy się tylko na temat islamu. Nie ma tam np. matematyki, biologi czy fizyki. Tam zaczynają się uczyć dzieci od około dziewiątego roku życia do mniej więcej osiemnastu lat. Uczniowie uczą się tam wszystkiego, co dotyczy islamu, poznają prawo szariatu i starają się nauczyć całego Koranu na pamięć. Tam też praktykuje się islam oraz uczy, jak przekazywać tę religię innym ludziom.

W trakcie rozmowy były imam wspomniał, że chrześcijanie, których poznał, dażyli go szacunkiem, zaś on w duchu ich nienawidził. Jak przyznał, jedna niezwykle szczera rozmowa otworzyła go proces nawrócenia:

Pewnego dnia, gdy siedziałem z moimi szefami przy stole, Elena zapytała, dlaczego nie chodzę się modlić, i jeśli mam problem, to mogę się z nimi tym podzielić. Odpowiedziałem jej, że zawsze, kiedy mówiła, bym szedł się pomodlić, również za nich, ja chciałem ich zabić. Poprosiłem, aby mi wybaczyli. Ona mnie wtedy przytuliła i powiedziała, że wybaczają mi z całego serca.

Następnie dodał:

Powiedziałem, żeby mi pomogli w moich poszukiwaniach. Ona powiedziała, że jest chrześcijanką i nie chce mnie na siłę nawracać, ale będzie się za mnie modliła i zaproponowała to samo. „Ty się módl, a Bóg pokaże ci, gdzie jest” – nigdy nie zapomnę tych słów. Zacząłem się modlić i Bóg dał mi trzy sny. W pierwszym śmie przyszedł do mnie Jezus i dał mi wiele bogactw, złota, srebra, klejnotów. Kiedy się obudziłem, pomyślałem, że to tylko sen. Położyłem się spać, a On znowu przyszedł we śnie i powiedział, „Haroon, przyjdź do kościoła”. Wtedy się obudziłem, poszedłem do kościoła, popatrzyłem na krzyż i Bóg znowu dał mi obraz. Ten krzyż nie był już krzyżem, ale wielkim tronem królewskim. Na tronie siedział król i to był Jezus, ten sam, co ze snów. Poczułem wręcz, jakby ktoś dotknął mojego serca i wypełnił je pokojem. To był pokój, którego całe życie szukałem. Pokój Ducha Świętego, którego wcześniej nie miałem. Kiedy zobaczyłem ten krzyż, On powiedział: „Przyjdź do mnie”. Zobaczyłem wtedy całe swoje życie jak otwartą księgę i każdy mój grzech, i zapytałem: „Jak ja mam do Ciebie przyjść, jeśli jestem grzesznikiem?”. On odparł: „Mój synu, oddaj mi wszystkie swoje grzechy, a ja obiecuję, będą ci wybaczone”. 

Podczas wywiadu mężczyzna wspomniał również o bardzo bolesnych konsekwencjach tej odważnej decyzji:

Połamali mi ręce, nogi, żebra. Miałem pękniętą czaszkę. Odebrali mi żonę, syna i wszystko, co posiadałem, a miałem w Pakistanie duże posiadłości. Urządzili specjalną ceremonię pogrzebową. Mam grób w Pakistanie. Dla nich jestem już martwy. Mimo to ciągle ich kocham i modlę się za nich. Oni zrobili to, czego sami zostali nauczeni. Czterokrotnie były zamachy na moje życie. Wydano na mnie międzynarodową fatwę pozwalającą każdemu muzułmaninowi zabić mnie, gdy mnie spotka. Wielokrotnie musiałem zmieniać swoją tożsamość.

Cały wywiad:TUTAJ

Warto przeczytać: Duński imam, zwolennik ISIS, nawołuje do kamieniowanie kobiet i odstępców od wiary

Podziel się