Szukaj

Pakistańczyk 13 lat więził ją, bił i gwałcił, a jej dzieci sprzedawał. Wszystko działo się w Wielkiej Brytanii

13-01-2017 15:45
Anna Ruston - Secret Slave Fot. The NEWS S / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Anna Ruston, 15-latka porwana przez pakistańskiego taksówkarza, była przez 13 lat więziona, bita i brutalnie gwałcona. Nie tylko sam oprawca, ale i cała jego rodzina traktowali dziewczynę jako seksualną niewolnicę. Dodatkowo szokuje fakt, że tragedia miała miejsce nie w jednym z państw islamskich, a ,,cywilizowanym” kraju Zachodniej Europy – Wielkiej Brytanii.

Do porwania doszło w 1987r. w regionie Midlands. Kierowca, znany lokalnie jako Milik, zakochał się w młodej dziewczynie, którą zaprosił do domu, by, jak zapewniał, poznała jego rodzinę. Kiedy 15-latka przekroczyła próg domu Pakistańczyka, została nazwana ,,białą dziwką”, zgwałcona i uwięziona w sypialni. Jej koszmar trwał 13 lat. W tym czasie nikt nie zgłosił zaginięcia nieletniej – mieszkała ona najpierw z babcią, która zmarła, a następnie z ojczymem pozbawionym praw rodzicielskich z powodu molestowania dziewczyny.

Koniecznie przeczytaj: Wielka Brytania: sześciu imigrantów skazanych za gwałty na dzieciach. W sądzie krzyczeli „Allah Akbar”!

Czytaj też: Były muzułmanin mówi, czym naprawdę jest islam [WIDEO PL]

Jako seksualna niewolnica kobieta musiała spełniać zachcianki nie tyko Milika, ale i innych mężczyzn z jego otoczenia. Była przy tym bita i trzymana w niewoli w nieludzkich warunkach. Jak opowiada ,,Daily Mirror”:

Nadal widzę przed sobą tę sypialnię, w której zwijałam się z bólu, czuję ten odór czosnku, którym on śmierdział i blaszanki, do której musiałam się załatwiać. Po pewnym czasie przestałam już jednak odczuwać ból. Moje ciało jakby się zamknęło. Nastąpił moment kiedy nie wiedziałam już co to jest życie.

Kobieta próbowała trzykrotnie popełnić samobójstwo – przedawkowując tabletki przeciwbólowe, rzucają się ze schodów i wieszając się na hidżabie. Po próbach samobójczych rodzina Milika zawoziła ją do szpitala, a tam nie opuszczała jej na krok – włącznie z wizytami w toalecie. Z lekarzami mogła się porozumiewać jedynie kiwając głową. Pytana o zachowanie personelu medycznego w rozmowie z BBC Today odpowiada:

Myślę, że ludzie w szpitalu bali się pytać mnie o cokolwiek, żeby nikt nie oskarżył ich o dyskryminację rasową. Malik ubrał mnie w arabskie okrycie, pofarbował mi włosy na czarno, założył mi hidżab, kazał spuszczać głowę w jego obecności. Lekarze uznali chyba, że to część arabskiej kultury i nie chcieli jej naruszać.

Więziona kobieta była cztery razy w ciąży. Po porodach nie widziała już swoich dzieci – zostały one sprzedane przez Pakistańczyka innym rodzinom.

Kiedy pewnego dnia Milik oświadczył Annie, że zostanie wywieziona do Pakistanu, przetrzymywana postanowiła uciec za wszelką cenę. Wręczyła domowej pielęgniarce kartkę z prośbą o ratunek i informacją, kiedy jej oprawcy są zajęci modlitwą. Pielęgniarka obiecała w wyznaczonym czasie wydzwaniać do domu, by odciągnąć uwagę Pakistańczyków. Plan ucieczki się powiódł. Seksualna niewolnica, choć już wolna, czuła się tak zniszczona psychicznie, iż nie była w stanie złożyć zeznań policji – Milik i jego rodzina nadal pozostają na wolności.

Anna Ruston to fikcyjne nazwisko 44-letniej dziś kobiety, która, by uporać się z traumą, opisała swoje doświadczenia w książce ,,Tajna niewolnica”. Przestrzega:

Takie rzeczy mogą się dziś dziać na każdej brytyjskiej ulicy.

Warto przy okazji zaznaczyć, że „święta księga islamu” daje przyzwolenie na robienie z kobiet „seksualnych niewolnic” i traktowania ich jako „zdobycz wojenną” (Koran 4:3, 4:24, 33:50).

Warto przeczytać: Grozili jej muzułmanie. W odpowiedzi wrzuciła do sieci nagranie, na którym podpala Koran [WIDEO]

Podziel się