Szukaj

Sprawdzają się najgorsze przypuszczenia? W Grecji aresztowano imigranta z Pakistanu za próbę wywołania pożaru

28-07-2018 15:57
Pożary w Grecji Twitter / screen Twitter
Podziel się

Imigrant z Pakistanu został aresztowany przez grecką policję pod zarzutem próby podłożenia ognia w pobliżu bazy wojskowej niedaleko Peramy - informuje Voice of Europe. Zaledwie w czwartek przedstawiciel greckiego rządu mówił, iż pożary w okolicach Aten najprawdopodobniej nie były przypadkowe.

Nikos Toskas, grecki minister ds. porządku publicznego, oświadczył, iż istnieją „poważne przesłanki”, aby stwierdzić, że pożary w Attyce, w których od poniedziałku zginęły co najmniej 83 osoby, były celowymi podpaleniami. Jak wyjaśniał, wskazują na to wyniki policyjnych inspekcji lokalnych oraz analiza zdjęć satelitarnych.

Kwestia pożaru, który zaczął się na górze Pentelikon i rozprzestrzenił na Mati, miasto, gdzie jest najwięcej ofiar, budzi wiele pytań

Koniecznie przeczytaj: Na Ukrainie podjęto próbę zniszczenia muzeum Stepana Bandery. Zostały użyte materiały wybuchowe, które spowodowały eksplozję

Czytaj też: Francuzka skazana za przemycenie ukochanego-imigranta. Ale kary nie poniesie

- mówił Toskas na konferencji prasowej.

Martwi nas wiele czynników i mamy fizyczne ślady, które są przedmiotem dochodzenia

- dodał.

Teraz na greckiej wyspie Korfu, niedaleko Peramy, aresztowano Pakistańczyka, który chciał wzniecić ogień w pobliżu tamtejszej bazy wojskowej. Mężczyzna miał przy sobie łatwopalne substancje. Zatrzymanie potwierdziła lokalna policja. W okolicy miasta znajduje się obóz dla imigrantów oraz wiele nielegalnych koczowisk.

Zdarzenie może potwierdzać przypuszczenia greckiego ministra o celowości podpaleń. Przypomina się również, że już wcześniej w okolicy obozów dla imigrantów na wyspie Lesbos wybuchały pożary spowodowane celowymi podpaleniami.

Za tą teorią może przemawiać też fakt, że w styczniu ubiegłego roku ISIS wezwała swoich bojowników do dokonywania celowych podpaleń w Europie. Instrukcja nazwana „Rumiyah” (Rzym) nawiązywała do muzułmańskiej przepowiedni mówiącej o upadku Wiecznego Miasta i zniszczenia chrześcijaństwa. Jako przykład „praktycznych” działań wskazano podpalenia żydowskich osiedli i upraw dokonywanie przez Palestyńczyków na terenie Izraela.

Jednak to nie jedyna teoria na temat przyczyn pożarów. Według b. ambasadora RP w Atenach Ryszarda Żółtanieckiego za podpaleniami mogą stać firmy deweloperskie.

To są zawsze okolice wielkich miast, głównie Aten. Tam, zdaje się, oni mieli szczególną definicję obszarów leśnych i obszarów budowlanych - że las, w którym nie można budować to jest miejsce, gdzie rosną drzewa. Jak tych drzew nie ma, to już można budować. I jeżeli las się spali, to ziemia natychmiast staje się łupem deweloperów

- powiedział.

Trzeba pamiętać, że obszar między Koryntem, tam gdzie są największe pożary, i Atenami, to jest potencjalnie jedna wielka aglomeracja, czyli całe południe Attyki, aż do Peloponezu. To jest taka tajemnica poliszynela, że za tymi pożarami (…) prawdopodobnie stoją koncerny deweloperskie. W ten sposób uzyskują grunty pod przyszłą zabudowę

- dodał.

Dotychczasowy bilans pożarów w Grecji to 83 ofiary śmiertelne, w tym dwójka Polaków. Wciąż wiele osób uznaje się za zaginionych.

Poniżej nagrania i zdjęcia ukazujące skalę żywiołu oraz ogrom zniszczeń.

 

Warto przeczytać: W Berlinie spłonął meczet. Nieznani sprawcy obrzucili budynek koktajlami Mołotowa. Pojawiło się nagranie z momentu podpalenia [wideo]

Podziel się