Szukaj

Papież Franciszek znowu mówił o imigrantach. Tym razem jako przykład podał… Polaków

31-10-2018 14:29
Papież Franciszek
Podziel się

Wydaje się, że kwestia migracji jest jednym z najczęściej poruszanych tematów przez obecną głowę Kościoła. Papież Franciszek w czasie niedawnej rozmowy z włoskimi zakonnikami ponownie omawiał ten problem. Jako przykład podał swoje doświadczenia dotyczące migrantów z Polski.

Papież Franciszek spotkał się w poniedziałek z Misjonarzami Świętego Karola Boremeusza. Męski zakon założony pod koniec XIX wieku, którego członkowie nazywani są skalabrynianami, powstał, by umacniać wiarę wśród włoskich imigrantów na świecie.

W czasie rozmowy z zakonnikami Ojciec Święty mówił o potrzebie przyjmowania przybyszów przez społeczeństwa, które żyją w „dobrobycie” i epoce „zimy demograficznej”.

Koniecznie przeczytaj: Papież Franciszek chce kolejnych zmian w Kościele. Tym razem proponuje zreformować muzykę sakralną [WIDEO]

Czytaj też: Papież Franciszek ostro krytykuje propagandę gender, ale o homoseksualistach mówi już w innym tonie

Dla przykładu Franciszek odwołał się do swoich doświadczeń z dzieciństwa, przypominając, że w czasie II wojny światowej do Ameryki Południowej przyjeżdżało wielu migrantów, w tym Polaków.

Ja sam jestem synem migrantów, i pamiętam jak po wojnie – byłem wtedy 10, 12-letnim chłopcem – tam, gdzie pracował mój tata, przybyli Polacy, wszyscy migranci. Zostali przyjęci bardzo dobrze

- wspominał papież, którego słowa przytacza vaticannews.va.

Argentyna ma to doświadczenie przyjmowania, bo była praca i migranci byli potrzebni. Z mojego doświadczenia wiem, że Argentyna to koktajl fal migracyjnych

- zaznaczył.

Zdaniem papieża „migranci budują kraj, tak jak zbudowali Europę”.

Europa tak się narodziła, powstała z wielu fal migracyjnych na przestrzeni wieków

- mówił papież.

Franciszek stwierdził też, że „z własnego doświadczenia bycia cudzoziemcem rodzi się wiedza o tym, jak przyjmuje się przybysza”.

Warto przeczytać: Rocznica wizyty papieża w Stanach Zjednoczonych – komentatorzy przypominają, że Franciszek nie odrzuca wolnego rynku

Podziel się