Szukaj

Emmanuel Macron skomentował obecną sytuację w strefach no-go. „Straciliśmy nad nimi kontrolę"

12-06-2018 14:10
Emmanuel Macron Fot. kremlin.ru / wikimedia.org / CC BY 4.0
Podziel się

Podczas niedawnego przemówienia prezydent Francji Emmanuel Macron otwarcie przyznał, że władze przegrywają walkę z przestępczym zjawiskiem handlu narkotykami, który obecnie rozkwita w poszczególnych strefach no-go. W związku z tym zaapelował o pomoc do lokalnych polityków i społeczności, by wypracowali oni środki mogące rozwiązywać problemy pojawiające się w islamskich gettach.

Prezydent Emmaunel Macron w swoim wystąpieniu skierowanym do 600 gości ze świata polityki i biznesu wezwał merów miast, a także ich mieszkańców, do wypracowania odpowiednich środków służących rozwiązaniu problemów w 1500 strefach no-go.

Jak podkreślają media, słowa głowy państwa zszokowały francuskich samorządowców. Spodziewali się oni bowiem, że otrzymają konkretne wskazówki, zgodnie z którymi powinni rozwiązywać problemy dotyczące islamskich gett.

Koniecznie przeczytaj: Decyzja o wycofaniu art. 7 wobec Polski to nie przypadek? Emmanuel Macron zapowiada we Francji gruntowną reformę sądownictwa i likwidację... Trybunału Sprawiedliwości

Czytaj też: Algieria: Macron nagle został otoczony przez napierający tłum ludzi. Algierczycy domagali się przyznawania kolejnych wiz do Francji [WIDEO]

W trakcie swojego przemówienia Emmauel Macron zaznaczył również, że obecne problemy Francji wynikają z błędnych decyzji podejmowanych przez jego poprzedników. Jak dodał, wszystkie przygotowane dotychczas rozwiązania zawodzą, więc potrzeba teraz dużej społecznej mobilizacji i czujności na przestępcze procedery:

Jeśli odwrócisz wzrok, gdy pojawią się problemy w twoim otoczeniu, będziesz wspólnikiem. Chociaż dzieje się tak czasem ze strachu (w centralnych obszarach), ale to sami ludzie muszą ustalać granice.

Prezydent Francji zapowiedział, że do 2020 r. w 60 wybranych strefach no-go będzie pracował 1300 dodatkowych funkcjonariuszy policji. Ponadto została przygotowana również specjalna strona internetowa, na której Francuzi mogą zgłaszać pojawiające się wokół nich problemy.

Co warto podkreślić, z nowych szacunkowych danych wynika, iż obecnie aż sześć milionów osób (10% społeczeństwa) zamieszkuje w dzielnicach, które rząd uznaje już za strefy no-go.

Warto także podkreślić, że już w 2011 r. w specjalnym raporcie przygotowanym przez ekspertów zawarto stwierdzenie, że coraz więcej obszarów podmiejskich przeistacza się w kolejne „odrębne muzułmańskie enklawy społeczne”, niezależne od francuskiego państwa i jego prawa. Autorzy wykazali również, że Francja, w której żyło wówczas około 6,5 miliona muzułmanów stała się prawdziwą beczką prochu, z powodu braku integracji muzułmańskich imigrantów ze społeczeństwem.

Warto przeczytać: Bronisław Komorowski uważa, że Emmanuel Macron to optymalny kandydat dla Polski [WIDEO]

Podziel się