Szukaj

Za wspieranie Alfiego Evansa ma wrócić do Włoch. Duchowny nie będzie mógł uczestniczyć w pogrzebie chłopca, musi opuścić Wielką Brytanię

06-05-2018 20:46
Gabriele Brusco Fot. News Tv2000 / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Media na całym świecie żyły tragicznymi losami Alfiego Evansa oraz jego rodziców. Przy chłopcu często przebywał również zakonnik Gabriele Brusco. Duchowny nie będzie jednak obecny na pogrzebie dziecka, ponieważ musi opuścić Wielką Brytanię.

Gabriele Brusco od 2,5 roku przebywał w Wielkiej Brytanii. Przez ostatnie trzy dni życia Alfiego Evansa zakonnik często towarzyszył chłopcu. Niestety, pod wpływem silnych nacisków, arcybiskup Liverpoolu Patrick McMahon zdecydował się odesłać duchownego do Włoch.

Sprawę relacjonował reporter Riccardo Cascioli z portalu La Nuova Bussola Quotidiana. Jak podaje dziennikarz, obecność Brusco przeszkadzała personelowi szpitala.

Koniecznie przeczytaj: Nie żyje Alfie Evans. Ojciec chłopca zostawił poruszającą wiadomość dla wszystkich, którzy wspierali chłopca do samego końca

Czytaj też: Atak na Syrię przeprowadzony – USA, Wielka Brytania i Francja dokonały ataku rakietowego. Niepokojące oświadczenie Donalda Tuska [wideo+foto]

W krótkiej przemowie wypowiedzianej tuż przed odłączeniem Alfiego od respiratora ojciec Gabriele odwołał się do sumień pracowników medycznych, do ich osobistej odpowiedzialności – aby uniknąć posunięcia tak poważnego, jak wystawienie dziecka na śmierć

– powiedział reporter cytowany przez portal DoRzeczy.pl.

Brusco w poniedziałek musi opuścić Wielką Brytanię. Oznacza to, że nie będzie obecny na pogrzebie chłopca, któremu towarzyszył w jego ostatnich dniach.

Warto przeczytać: Brytyjscy lekarze chcieli zostawić dwulatka na pewną śmierć – chłopca mogą uratować Włosi, którzy nadali mu obywatelstwo. Trwa walka z czasem

Podziel się