Szukaj

Nielegalny imigrant z Ugandy opowiedział o swoim życiu w Hiszpanii. „Czuje się oszukany”

09-07-2018 18:26
Imigranci Fot. American Renaissance / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Niedawno brytyjski portal The Straits Times przedstawił historię nielegalnego imigranta z Ugandy, 32-letniego Francisa Kashamby, który w 2017 roku zrealizował swoje plany i dotarł do Hiszpanii. Jak się jednak okazuje, mężczyzna żałuje swojej decyzji, ponieważ wciąż nie może znaleźć pracy, która dawałaby mu możliwość legalizacji pobytu.

Jak relacjonuje The Straits Times, Kashamba mieszka na co dzień z około trzydziestoma innymi imigrantami w opuszczonej szkole w samym centrum Barcelony. Obecnie wykonuje dorywczą pracę w zakładzie stolarskim, za którą otrzymuje 10 euro za 14-godzinny dzień pracy.

Brytyjski portal w swoim artykule zacytował również słowa samego imigranta, który stwierdził, że czuje się oszukany, gdyż nie tak wyobrażał sobie życie w Europie:   

Koniecznie przeczytaj: Niemcy: Imigrant udaje potrąconego i „załatwia” sobie transport [WIDEO]

Czytaj też: Imigrant brutalnie zgwałcił 90-letnią staruszkę pod kościołem. Niemiecki sąd skazał go na 5 lat więzienia

Czuję się jak dziecko, nie mogę nic zrobić, nie mogę decydować o mojej przyszłości. Gdybym miał papiery, mógłbym dostać pracę i budować przyszłość, ale teraz mogę tylko się modlić. Czuję się oszukany. Powiedziano mi, że Europa jest rajem, ale prawdziwe życie w Hiszpanii na podstawie tego co widziałem w ciągu tych siedmiu miesięcy, wcale nie jest dobre.

Warto zaznaczyć, że zgodnie z obowiązującym prawem, imigranci mogą otrzymać dokumenty pobytowe po trzech latach przebywania w Hiszpanii, ale tylko wtedy, gdy mogą wykazać umowę o pracę na pełny etat obowiązującą przez co najmniej 12 miesięcy. 

Jak możemy przeczytać w artykule, mężczyzna dostał się na terytorium Hiszpanii dzięki wizie turystycznej. Gdy minęła jej ważność, nie wrócił do swojej ojczyzny, lecz zdecydował, że zostanie dłużej. Wówczas liczył na to, iż znajdzie pracę, która pozwoli mu zalegalizowanie pobytu. Okazało się jednak, że jego plany są niezwykle trudne do zrealizowania.

Warto przeczytać: „Zmęczony rasizmem”. Marokański imigrant podpalił się w Belgii [WIDEO]

Podziel się