Szukaj

Znany dziennikarz na łamach „Der Spiegel” domaga się sankcji dla Polaków i Węgrów. „Dobrze wiedzieli, na kogo głosują w wyborach”

09-05-2018 14:27
Markus Becker Fot. spiegeltv / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Znany niemiecki publicysta Markus Becker na łamach niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” zaapelował, by potencjalne sankcje, które może nałożyć Unia Europejska na Polskę i Węgry, dotknęły także obywateli tych państw. Jak dodał, społeczeństwo powinno odpowiadać za to, komu powierza władze w swoim kraju.

W opublikowanym artykule Marcus Becker stwierdził, że niedopuszczalna jest sytuacja, kiedy rządy sprawujący władze w krajach takich jak Polska, Węgry czy Rumunia znacząco naruszają prawo, a następnie otrzymują wsparcie finansowe z unijnego budżetu:   

Podporządkowują sobie sędziów, prześladują opozycję, nękają krytycznych dziennikarzy. Jednocześnie rządy na Węgrzech, w Polsce i Rumunii zgarniają miliardy w funduszach unijnych, pośrednio cementując swoją władzę. Z tym ma być jednak niebawem koniec. Komisja Europejska chce wprowadzić nowy mechanizm, który pozwoli odebrać autokratycznym rządom część środków.

Koniecznie przeczytaj: Kobieta na nagraniu wyrzeka się Polski i polskości. Zapowiada, że po powrocie do Stanów Zjednoczonych spali polską flagę [wideo]

Czytaj też: Polacy ratowali Żydów podczas Powstania w Getcie Warszawskim – świetny klip przygotowany przez Polską Fundację Narodową [wideo]

Dziennikarz przyznał, że obecnie w Komisji Europejskiej nie ma zgody na to, by sankcje były nakładane także na obywateli, ale, jego zdaniem, należałoby to zmienić:

Komisarz UE. ds. polityki regionalnej Corina Cretu podkreśliła niedawno, że nie można karać ludzi za działania ich rządów. To zdanie jest powtarzane w Brukseli jak mantra. Rządy należy karać, ale w żadnym wypadku ich wyborców. A dlaczego właściwie nie?

W dalszej części artykułu uzasadnił, że wyborcy muszą odpowiadać za to, na kogo oddają swój głos w wyborach. W związku z tym unijni urzędnicy powinni przygotować mechanizmy umożliwiające im karanie także obywateli, którzy pozwolili na to, by rządzili tacy politycy jak Jarosław Kaczyński czy Victor Orban:   

Wyborcy nagle nie są już traktowani jak nieomylny suweren, ale jak małe dzieci. Zgodnie z mottem: Bruksela, wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Ale oni przecież bardzo dobrze wiedzą na kogo glosują i kogo wybierają. Ani Orban ani Kaczyński nie ukrywali przed wyborami jaki mają stosunek do UE. I zostali wybrani nie wbrew, ale dzięki ich antyunijnego, ksenofobicznego i nacjonalistycznego programu, szczególnie w regionach wiejskich. Jeśli teraz te same regiony ucierpią z powodu cięć unijnych dotacji to będzie to tylko sprawiedliwe, dotknie bowiem tych co powinno.(...) Zachowanie wyborców ma konsekwencje. Dobre jak i złe. Udawanie, że jest inaczej nikomu nie pomaga a już na pewno nie demokracji.

Warto przeczytać: Polska faktycznie przyjęła do siebie uchodźców w ciągu ostatnich dwóch lat. Oto oficjalne dane z Urzędu ds. Cudzoziemców

Podziel się