Szukaj

Grecja: Grupa chuliganów dotkliwie pobiła lewicowego burmistrza Salonik. Według tamtejszych polityków byli to „ultraprawicowi ekstremiści” [wideo]

21-05-2018 16:23
Janis Butaris Fot. Hürriyet Gündem ‏ / Twitter.com / screen Twitter
Podziel się

Jak poinformowało TVP Info, grupa chuliganów uczestnicząca w sobotniej ceremonii upamiętniającej śmierć Greków pontyjskich zamordowanych przez Turków, dotkliwe pobiła burmistrza Salonik, Janisa Butarisa. Wszystko wskazuje na to, że powodem napaści były jego lewicowe poglądy polityczne.

Z relacji portalu Greek Reporter wynika, że napastnicy, którzy zaatakowali 75-letniego Janisa Butarisa, najpierw podeszli do niego i zażądali, by opuścił ceremonię. Niedługo potem przewrócili go i kopali w głowę i nogi. Następnie zaczęli też rzucać w niego butelkami i kamieniami. Okazało się, że jego obrażenia były na tyle poważne, iż musiał trafić do szpitala.

Według innych mediów, grupa demonstrantów wykrzykiwała również, że burmistrz Butaris jest zdrajcą Grecji. Głównie dlatego, że posiada lewicowe poglądy polityczne dotyczące m.in.: sporu w Macedonii, społeczności LBGT, imigrantów, Turcji i nacjonalistycznych kibiców klubów piłkarskich, a także wzajemnych stosunków ze społecznościami żydowskimi. 

Koniecznie przeczytaj: Muzułmański burmistrz Londynu oddał hołd ofiarom zamachu… z ręką w kieszeni [WIDEO]

Czytaj też: Burmistrz Londynu zareagował na ataki nożowników w Londynie. To, co jednak zrobił muzułmański polityk przekracza wszelkie granice absurdu

W wywiadzie dla Greek Reporter, burmistrz Salonik przyznał, że było to dla niego bardzo traumatyczne przeżycie:

To był koszmar. Kilka osób mnie zaatakowało. Bili mnie wszędzie.

Atak na Janisa Butarisa dosadnie potępili zarówno politycy z formacji rządzącej, jak i opozycyjnej. Wspólnie zaapelowali o aresztowanie i ukaranie sprawców napaści. Z kolei premier kraju Aleksis Cipras chuliganów nazwał „ultraprawicowymi zbirami”.

Jak informują niektóre media, organy ścigania postawiły już zarzuty czterem mężczyznom. Wszyscy zostali o oskarżeni o spowodowanie niebezpiecznych uszkodzeń ciała i dużych strat materialnych, a także zakłócanie porządku publicznego. 

Poniżej nagrania:

Warto przeczytać: „W pewnym sensie jestem salafitą i dżihadystą”. Burmistrz Rotterdamu swoją wypowiedzią zszokował holenderską opinię publiczną

Podziel się