Szukaj

„Skandal” w Wielkiej Brytanii. Biały mężczyzna pomalował się na czarno z okazji Halloween. Został zwyzywany od rasistów [wideo]

02-11-2018 13:30
Mężczyzna przebrany za czarnego aktora
Podziel się

Pewnej czarnoskórej kobiecie podróżującej londyńskim metrem wyjątkowo nie spodobało się halloweenowe przebranie jednego z mężczyzn. Uznała, że malowanie twarzy na czarno to… oznaka rasizmu.

Jak widać na filmie udostępnionym na Instagramie jeden z pasażerów zdecydował się z okazji Halloween ucharakteryzować na czarnoskórego bohatera filmu „Pulp Fiction”, Julesa Winnfielda granego przez Samuela L. Jacksona. Mężczyzna założył garnitur, perukę i pomalował twarz.

Nie spodobało się to czarnoskórej kobiecie, która stwierdziła, że takie „udawanie czarnego” to rasizm. Mężczyzna starał zachować spokój, mówiąc, że nie widzi w swoim zachowaniu problemu.

Koniecznie przeczytaj: Atak na Syrię przeprowadzony – USA, Wielka Brytania i Francja dokonały ataku rakietowego. Niepokojące oświadczenie Donalda Tuska [wideo+foto]

Czytaj też: Pomimo zawartej z Wielką Brytanią umowy Francuzi z premedytacją pozwalali imigrantom przeprawiać się przez kanał La Manche

Kobieta była jednak zbulwersowana. Tak bardzo, że postanowiła umieścić nagranie w sieci, aby jak najwięcej osób mogło je zobaczyć.

Byłam świadkiem odrażającego braku szacunku ze strony tego Bułgara (mężczyzna zdradził kobiecie, skąd pochodzi – red.)

- pisała pod filmem.

Kobietę nie przekonało, że było to tylko przebranie się za znaną postać z filmu.

To jest Londyn, 2018 r. Nie oczekuj, że ludzie będą siedzieć cicho i nie zareagują

- dodała górnolotnie.

Rasistowską aferę próbowały także nakręcać brytyjskie media. Nagranie błyskawicznie rozprzestrzeniło się w mediach społecznościowych, jednak wielu internautów stanęło po stronie mężczyzny.

Nie rozumiem, dlaczego to jest rasizm. Nie czułbym się urażony, jeżeli ktoś czary przebrałby się za znaną białą osobę. Myślę, że problem jest w tym, że ludzie są przewrażliwieni

- pisała jedna z osób.

Z okazji Dnia Św. Patryka ludzi malują się na zielono i przebierają się za skrzaty i nikt nie ma z tym problemu. Jeżeli chcę być Julesem Winnfieldem z „Pulp Fiction”, to w czym problem? To dlatego, że to świetna postać, a nie dlatego, że jestem rasistą

- komentował inny internauta.

Pojawiły się jednak opinie osób przekonanych, że przebranie się za czarną osobą, to przerażający akt rasizmu. Argumentacja była często absurdalna.

Tu nie chodzi o to, że on jest przebrany za kogoś czarnego, ale że pomalował swoją twarz na czarno.

Czarna twarz zawsze była postrzegana przez białych ludzi jako coś negatywnego. Przebieranie się jest ok, malowanie twarzy na czarno jest niedopuszczalne

- oceniali niektórzy.

Warto przeczytać: Rozpacz na sali sądowej. Rodzice trójki dzieci zostali skazani na długoletnie więzienie za... rasizm [WIDEO]

Podziel się