Szukaj

BBC przygotowało artykuł poświęcony Robertowi Biedroniowi. „Młodzi słuchają Biedronia jak proroka”

28-05-2018 23:14
Robert Biedroń w Sejmie Fot. Robert Biedroń / wikimedia.org / CC BY-SA 2.0
Podziel się

BBC postanowiło zamieścić na swoim portalu artykuł poświęcony Robertowi Biedroniowi. Homoseksualny prezydent Słupska nie może narzekać na zdania, które padły w opublikowanym tekście.

Można obawiać się tego, że artykuł jest mocno propagandowy. Sam tytuł sugeruje, że tekst będzie laurką dla prezydenta Słupska – Burmistrz gej wstrząsa polityką w katolickiej Polsce. Z całą pewnością Robert Biedroń ma w naszym kraju swoich zwolenników, ciężko jednak uznać go za czołowego polskiego polityka.

Dziennikarz nazywa Polaka „młodą, wschodzącą gwiazdę”. Jest to ciekawe określenie, ponieważ Biedroń od kilkunastu lat zajmuje się polityką. Do tego ma ponad 40 lat, więc nawet w Sejmie znajdziemy młodszych od niego posłów.

Koniecznie przeczytaj: Robert Biedroń: „Kibicuję posłance chcącej deportować ateistów”

Czytaj też: Robert Biedroń do dziennikarki: „Cierpliwie czekałem, tak jak pani lubi - na kolanach...” [WIDEO]

W artykule wspomniano również o wyborach prezydenckich. Zdaniem autora tekstu, Adama Eastona, Biedroń znajduje się w gronie zdecydowanych faworytów. Wydaje się jednak, że polityk nie będzie miał większych szans z kandydatami Prawa i Sprawiedliwości czy Platformy Obywatelskiej.

W tekście zamieszczono również słowa Biedronia. Prezydent Słupska już na początku podkreślił, że urodził się w konserwatywnym i katolickim kraju, w którym życie dla homoseksualistów nie było proste.

Biedroń zaznaczył również, że kiedyś kilkukrotnie został pobity na ulicy. Stwierdził jednak, że teraz jest inaczej, a ludzie często się do niego uśmiechają. Następnie wyliczył swoje sukcesy jako prezydenta miasta. Nie zabrakło również narzekania na to, że „w 2018 roku para gejów dalej nie może wziąć w Polsce ślubu”.

Zamieszczono również wypowiedź Renaty Kim z „Newsweeka”, która stwierdziła, że „młodzi słuchają Biedronia jak proroka”.

Artykuł wydaje się więc być zwykłą laurką dla prezydenta Słupska. Każdy musi samemu odpowiedzieć na pytanie, ile prawdy zostało zawarte w tekście Adama Eastona.

 

Warto przeczytać: Robert Biedroń opowiada o przyszłym ślubie ze swoim partnerem i o… adopcji dziecka

Podziel się