Szukaj

Bawaria zadaje kolejny cios imigrantom – uchodźcy zaczną sami pokrywać koszty sądowe w procesach o przyznanie azylu

29-05-2018 17:09
Imigranci uciekają z Niemiec Fot. TomoNews Funnies / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Bawarski rząd ostatnimi czasy jest mocno krytykowany przez lewicowe media. Wszystko przez jego politykę tożsamościową, która została wymierzona w islamskich imigrantów. Bawarczycy najpierw kazali wywiesić krzyże we wszystkich urzędach, teraz zamierzają zająć się uchodźcami.

W kwietniu pisaliśmy o decyzji bawarskiego rządu poświęconej obowiązkowemu wywieszeniu krzyża w każdym urzędzie w tym landzie (land to odpowiednik naszego województwa). Już wtedy decyzja polityków była mocno krytykowana.

Więcej na ten temat napisaliśmy tutaj: Bawaria pomimo protestów lewicy walczy o chrześcijańską tożsamość Niemiec. Politycy nakazali obowiązkowo wywiesić krzyż w każdym urzędzie

Aktualnie Bawarczycy zajmują się kwestią imigrantów. Ich lider, minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer, jest zagorzałym przeciwnikiem uchodźców. Naraził się on Angeli Merkel, otwarcie mówiąc o tym, że islam nigdy nie będzie częścią Niemiec. Polityk nawołuje również do zwiększenia liczby deportowanych uchodźców.

Koniecznie przeczytaj: „Islam nie pasuje do Niemiec”. Nowy minister spraw zagranicznych ma inną wizję kraju od Angeli Merkel. Chce zaostrzenia polityki wobec imigrantów

Czytaj też: Angela Merkel zapewnia, że Niemcy poradzą sobie z polityką imigracyjną

Nowym pomysłem jest przerzucenie kosztów bezpodstawnych skarg na decyzje azylowe na imigrantów. Obecnie niemiecki rząd wydaje 19 milionów euro rocznie na zajmowanie się w sądzie sprawami uchodźców, których wnioski o azyl zostały odrzucone. Imigranci celowo odwoływali się od decyzji, aby móc dłużej pozostać w kraju. Pomysł bawarskiego rządu ma ukrócić ten proceder. Przerzucenie kosztów na składających skargi uchodźców sprawi, że wielu z nich nie będzie stać na rozpoczęcie procedur sądowych. Tym samym łatwiej będzie o ich wcześniejszą deportację.

Warto przeczytać: Starcie Angeli Merkel z ministrem spraw wewnętrznych. Mężczyzna nie chce w Niemczech islamu, kanclerz uważa, że przyjmowanie imigrantów to powód do dumy

Podziel się