Szukaj

W tym miejscu Ukraińcy dokonali masowej rzezi Polaków. Teraz obchody tego wydarzenia zakłócili... banderowcy, którzy wtargnęli na oficjalne uroczystości

25-02-2018 23:01
Huta Pieniacka Fot. Stako / Wikimedia / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Ukraińscy banderowcy postanowili zakłócić obchody 74. rocznicy rzezi w Hucie Pieniackiej. Policja musiała zabezpieczać wydarzenie. Protestujący domagali się zaakceptowania Stepana Bandery jako ukraińskiego bohatera narodowego.

Nieistniejąca już Huta Pieniacka mieści się w obwodzie lwowskim. 74 lata temu rzezi na Polakach dokonały oddziały ukraińskiej SS-Galizien. Jest to jedno ze spornych wydarzeń, które po dziś dzień odbija się na relacjach polsko-ukraińskich.

Obchody odbywały się pod krzyżem upamiętniającym ofiary. Już na samym początku okazało się, że ukraińscy banderowcy będą starali się zakłócać uroczystość. Obok pomnika stanęła bowiem tablica informująca, że na tych terenach działały również polskie bojówki. Ponadto napis uznawał za zbrodniarzy nazistów niemieckich, nie ukraińskich.

Koniecznie przeczytaj: Andrzej Rzepliński próbuje doradzać prezydentowi. Woli, żeby Andrzej Duda postawił się rządowi dla dobra relacji międzynarodowych [WIDEO]

Czytaj też: To nagranie podbija sieć. Andrzej Duda swoim żartem rozśmieszył Koreańczyków. Prezydent w zabawny sposób zawiązał do zimowych igrzysk olimpijskich [WIDEO]

To kolejny element prowokacji, z którym dziś się spotkaliśmy w tym świętym miejscu. Dla każdego, kto tutaj dziś jest i uczestniczy w tej uroczystości, nie może być to odebrane inaczej, jak tylko niestety oznaka ze strony pewnych kół ukraińskich, które chcą pisać na nowo historię. (...) Bez względu na to, ile by się takich tablic pojawiło, nic nie zmieni faktu, że 28 lutego 1944 mieszkańcy Huty Pieniackiej zostali wymordowani przez Ukraińców w służbie niemieckiej i to jest fakt

– stwierdził wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk, który był obecny na wydarzeniu.

Podczas wspólnych modlitw przebywający w pobliżu banderowcy zaczęli zagłuszać zebrany tłum skandując hasło: „Stepan Bandera naszym bohaterem”. Z kolei przedstawiciel nacjonalistycznej partii Swoboda powiedział:

Jesteśmy przeciwni temu, by Polska narzucała nam swoją wersję naszej historii i wskazywała, kogo możemy traktować jako naszych bohaterów, a kogo nie.

Podczas obchodów odczytano również list napisany przez Andrzeja Dudę:

Zbrodnia ludobójstwa, popełniona tutaj przez ukraińskich żołnierzy i policjantów na służbie hitlerowskiej III Rzeszy Niemieckiej oraz ukraińskich nacjonalistów przyniosła zagładę około tysiąca ludzi: polskich mieszkańców Huty Pieniackiej oraz ukrywanych przez nich Żydów i uciekinierów z innych miejscowości Wołynia i Podola.

W imieniu państwa i narodu polskiego pochylam dzisiaj głowę na znak hołdu dla męczeństwa ofiar. Ich niewinna śmierć, zadana jedynie dlatego, że byli Polakami, przeraża ogromem okrucieństwa.

Warto przeczytać: „Ubaw i żenada. 24 godziny potrzebowali, żeby to wydumać” – prezydent Andrzej Duda ostro krytykuje TVN24 [foto + wideo]

Podziel się