Szukaj

Izraelski dziennikarz wzywa do stworzenia międzynarodowej koalicji przeciwko Polsce. Chce, by w walkę o zwrot żydowskiego mienia włączyły się UE i Stany Zjednoczone

22-02-2018 14:46
Nadal Eyal Fot. Nadal Eyal / facebook.com
Podziel się

Znany izraelski dziennikarz Nadav Eyal w swoim niedawnym artykule opublikowanym na portalu yetnews.com zaapelował do tamtejszych władz, aby zaangażowały w spór z Polską także instytucje unijne oraz wpływowe osoby ze Stanów Zjednoczonych. Jego zdaniem, tylko w taki sposób Żydzi mogą pokazać państwu polskiemu, że chcą nadal walczyć o swoje.

W swoim tekście Nadav Eyal ostro skrytykował sobotnią wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego. Jak napisał, „obecna nacjonalistyczna Polska nie jest w stanie wziąć odpowiedzialności za swój współudział w zbrodniach Holocaustu”:

Polski premier ujawnił prawdziwe barwy polskiego rządu narodowego. Tworząc zniekształcone porównania między Polakami, którzy pomagali nazistom („sprawcom jak ich nazywał) mówił, że byli też „ukraińscy i żydowscy sprawcy”. W ten sposób ujawnił prawdziwą istotę swojej partii. Polska nacjonalistyczna jest nieprzygotowana do wzięcia odpowiedzialności za setki tysięcy Żydów, którzy zostali eksterminowani w wyniku lokalnej współpracy. Odmawia sobie poradzenia sobie z pogromami popełnionymi wobec ocalałych po Holokauście.

Koniecznie przeczytaj: Nie znają się, ale się wypowiadają. Żydowski historyk wyjaśnił, dlaczego Polacy na świecie uznawani są za antysemitów [wideo]

Czytaj też: Niesamowita historia. Węgier samotnie wracał pieszo z Kopenhagi do swojego kraju. Pomoc otrzymał w Polsce [foto]

Izraelski dziennikarz podkreślił, że nie można w żaden sposób porównywać osób służących w Judenratach z Polakami mordującymi Żydów w Jedwabnem. Jak stwierdził, ci pierwsi działali pod nazistowskich przymusem, zaś drudzy dobrowolnie spalili swoich sąsiadów w stodole: 

Judenrat, który powstał pod nazistowskim przymusem, nie może być porównywany z mieszkańcami polskiej wsi, którzy spalili swoich żydowskich sąsiadów w stodole. Grupa pożytecznych idiotów, większość z nich z prawicy i ze skrajnej prawicy, tutaj w Izraelu przysłużyła się rządowi w Warszawie tłumacząc, że polskie prawo miało zapobiec tylko stosowaniu błędnego sformułowania „polskie obozy śmierci.

W swoim tekście Nadav Eyal zaapelował również do izraelskich władz, by walkę z Polską zaangażowały również unijne instytucje oraz wpływowe osobistości mieszkające w Stanach Zjednoczonych. Jak sam przyznał, prawdopodobnie takie działanie niewiele pomoże, ale z pewnością pokaże Polakom, że Żydzi chcą nadal walczyć o swoje: 

Oczywiście, że trzeba odwołać ambasadora Izraela z Polski. Jednak to dopiero początek. Izrael musi walczyć przeciwko Polsce w instytucjach Unii Europejskiej. Musi wykorzystywać swoje wpływy w Stanach Zjednoczonych. Setki tysięcy Izraelczyków to dzieci i wnuki polskich obywateli żydowskich, których własność została skradziona przez państwo polskie lub ich sąsiadów. Ograniczone i niedorzeczne postanowienia dotyczące zwrotu miały sens, gdy państwo polskie nadal utrzymywało sojusz z Izraelem. Ten sojusz został całkowicie podminowany i nadszedł czas, aby skorzystać z członkostwa Polski w UE, aby wezwać do stworzenia odpowiednich systemów zwrotu mienia. Czy coś z tego wyjdzie? Prawdopodobnie nie, ale Polacy zrozumieją, że Izrael jest w grze.

Warto przeczytać: To nagranie sprzed lat otwiera oczy. Izraelska polityk wyjaśniła, w jaki sposób Izrael wykorzystuje „antysemityzm” do własnej politycznej gry [WIDEO]

Podziel się