Szukaj

Zamachowiec z Berlina kazał zamordować swojemu siostrzeńcowi własnego wujka! Na znak wierności Państwu Islamskiemu

25-12-2016 21:28
List gończy - Anis Amri screen
Podziel się

Anis Amri, muzułmanin, który odpowiada za zamach w Berlinie, nakazał 18-letniemu siostrzeńcowi Ferjanowi Fadiemu zamordować brata swojej siostry. Zbrodnia miała stanowić dowód wierności ISIS.

Ferjan Fadi, siostrzeniec terrorysty, który przeprowadził zamach w Berlinie, został aresztowany wczoraj przez tunezyjską policją w rodzinnym Oueslatia, razem z dwoma innymi osobami, które są uznawane za dalekich krewnych rodziny. Służby twierdzą, że wszyscy należeli do „komórki terrorystycznej”, która miała pomagać Anisowi Amriemu. Pisaliśmy o tym tutaj: W Tunezji zatrzymano 3 osoby powiązane z zamachowcem z Berlina.

Koniecznie przeczytaj: W Tunezji zatrzymano 3 osoby powiązane z zamachowcem z Berlina. Jedną z nich był nastoletni krewny Amriego

Czytaj też: Zamachowiec z Berlina o 19.41 wysłał wiadomość do wspólnika. „Teraz jestem w samochodzie...”

Tunezyjskie MSW podało, że Amri miał wysyłać Fadiemu pieniądze, aby ten mógł przyjechać do Europy. Zamachowiec z Berlina kontaktował się ze swoim siostrzeńcem przed media społecznościowe.

Miał mu także nakazać zamordowanie męża jednej z sióstr Amriego, który jest policjantem - na znak wierności Państwu Islamskiemu – podaje „Telegraph”, powołując się na informacje uzyskane od tunezyjskiej policji. Ten sposób składania „przysięgi” przypomina metody stosowane przez algierskich terrorystów w latach 90.

Fadi jest synem jednej ze starszych sióstr Amriego. Nastolatek po tym jak rzucił szkołę mieszkał w Tunisie, stolicy Tunezji. Był bezrobotny i nie miał stałego źródła dochodu.

Siostrzeniec zamachowca miał twierdzić, że Amri jest liderem dżihadystów z Abu al-Walaa, z siedzibą w Niemczech. Grupa powiązana jest z ekstremistą i muzułmańskim kaznodzieją Abu Walaa, który miał być współpracownikiem Amriego.

Trójka zatrzymanych przebywa obecnie w areszcie do czasu zakończenia śledztwa. W sobotę rano policja przesłuchiwała też starszego brata zamachowca, ale został on już zwolniony.

Przypomnijmy, że Anis Amri przeprowadził w poniedziałek w Berlinie zamach, wjeżdżając w tłum ludzi odwiedzających bożonarodzeniowy jarmark. Zabił 12 osób i ranił prawie 50. Jedną z osób zamordowanych przez muzułmańskiego terrorystę był polski kierowca Łukasz Urban, który według ustaleń niemieckiej policji swoją bohaterską postawą zapobiegł większej ilości ofiar.

Terrorysta został zastrzelony w piątek przez włoską policję. Wcześniej rozesłano za nim list gończy.

Warto przeczytać: Niemieckie służby wiedziały wszystko o terroryście z Berlina. Oczywiste było, że Amri szykuje się do ataku

Podziel się