Szukaj

W centrum Bagdadu stanęła 26-metrowa choinka

25-12-2016 16:26
Choinka w Bagdadzie
Podziel się

W stolicy Iraku, Bagdadzie, z okazji Bożego Narodzenia postawiono ogromną, bo mierząca aż 26 metrów choinkę. Świąteczne drzewko, które kosztowało 24 tys. dolarów (ponad 100 tys. zł) ufundował muzułmański biznesmen Yassi Saad.

Sztuczna choinka została postawiona w centrum Bagdadu w parku rozrywki jako gest solidarności z chrześcijanami mieszkającymi w Iraku. Saad chciał pokazać, że wyznawcy Chrystusa są mile widziani w jego kraju. Biznesmen dodał też, że ma nadzieję, że symbol ten stanie się mostem pomiędzy muzułmanami a chrześcijanami w miejscu, w którym co chwila dochodzi do ataków terrorystycznych organizowanych przez radykalnych islamistów.

Koniecznie przeczytaj: Grozili jej muzułmanie. W odpowiedzi wrzuciła do sieci nagranie, na którym podpala Koran [WIDEO]

Czytaj też: Holandia: muzułmanie mają prawo życzyć homoseksualistom okrutnej śmierci

Ta choinka reprezentuje miłość i pokój. Mam nadzieję, że wszyscy iraccy chrześcijanie będą mogli wkrótce powrócić do swojego kraju i żyć tutaj w spokoju – mówił Saad.

Od czasów amerykańskiej interwencji w Iraku tamtejsza grupa chrześcijan znacznie się zmniejszyła, gdyż stała się celem ataku islamskich radykałów, zwłaszcza na północy kraju. Chrześcijanie zmuszani są do zmiany wiary, płacenia specjalnego podatku, konfiskuje się też ich majątki.

W Bagdadzie liczącym 7 mln mieszkańców zdecydowaną większość stanowią muzułmanie. Ciekawe, że na Bliskim Wschodzie stawia się choinki na znak solidarności z chrześcijanami, a w Europie Zachodniej w tym samym czasie usuwa się z przestrzeni publicznej bożonarodzeniowe szopki czy zdejmuje ozdoby świąteczne, aby nie urazić przypadkiem mieszkających tam muzułmanów.

Warto przeczytać: Niemcy: islamiści planowali atak na przedszkole

Podziel się