Szukaj

14-latek został brutalnie pobity kastetem w szkole w Szkocji. Tylko dlatego, że pochodzi z Polski

16-12-2017 19:46
kastet
Podziel się

Jak podają lokalne media, 14-letni uczeń mający polskie pochodzenie został pobity kastetem przez kolegów ze szkoły ze względu na swoją narodowość. Do zdarzenia doszło 4 grudnia w szkole średniej Coatbridge High School, na wschód od Glasgow w Szkocji.

Jak wstępnie ustalono, chłopak nie sprowokował niczym swoich rówieśników. 14-latek z Polski został zaatakowany ze względu na swoje pochodzenie. Został poważnie zraniony kastetem. Po pobiciu otrzymywał także groźby pod swoim adresem w mediach społecznościowych.

O sprawie pisze m.in. serwis „Daily Record”. Zaatakowany Polak powiedział dziennikarzom, że odkąd zaczął uczęszczać do placówki w 2015 r., niemal codziennie był prześladowany za to, że jest Polakiem.

Koniecznie przeczytaj: Niemcy: Były reprezentant Danii ciężko pobity. Stanął w obronie kobiety zaatakowanej przez „nieznanych sprawców”

Czytaj też: Niemcy: Czterech imigrantów zaatakowało bezbronną kobietę. 23-letni mężczyzna, który ruszył jej z pomocą, został dotkliwie pobity

Każdego dnia ktoś się pyta, czemu nie wrócę do swojego cholernego kraju - mówi pobity nastolatek.

Jestem nazywany „polish ba**ard” lub „polish c**t” w zasadzie każdego dnia – dodaje chłopak.

Uczeń nie może zrozumieć takiej agresji ze strony swoich kolegów, gdyż jak sam zaznacza, niemal całe życie spędził w Szkocji i z tego powodu bardziej czuje się Szkotem niż Polakiem.

Mogę mieć polskie nazwisko i polskich rodziców, ale żyje w tym kraju od kiedy skończyłem trzy lata. Nic na to nie poradzę, że urodziłem się gdzie indziej. Dlaczego to miałoby być powodem, aby się nade mną znęcać? - pyta.

Sprawą pobicia zajmuje się policja. Dane poszkodowanego nastolatka dla jego dobra zostały utajnione. Ojciec 14-latka powiedział mediom, że szkoła nie zachowała się należycie po pobiciu jego syna. Chłopcu nie udzielono na miejscu pomocy lekarskiej, nie chciano też zawiadomić policji. Po zdarzeniu otrzymał tylko telefon ze szkoły, że powinien przyjechać i zabrać syna do domu.

Powiedziałem im, że jestem godzinę jazdy samochodem od szkoły i zapytałem, dlaczego nie zawiadomili policji. Nie usłyszałem odpowiedzi. Jego matka zabrała go do szpitala, gdzie opatrzono mu ranę głowy, z której lała się krew – cytuje słowa ojca 14-latka serwis www.glasgowlive.co.uk

Więcej na ten temat tutaj.

Warto przeczytać: Szwecja: Bracia pedofile skazani za ponad... 1000 gwałtów na dzieciach. Najmłodsza ofiara miała 3 lata. Szokująco niski wyrok

Podziel się