Szukaj

UEFA wszczęła postępowanie przeciwko Polsce po meczu z Włochami. Za race i… „rasistowskie zachowanie” [wideo]

11-09-2018 11:51
Doping kibiców Polska-Włochy Fot. BTS Rekord Bielsko/neslawek / You Tube / screen YouTube
Podziel się

21 września organ dyscyplinarny UEFA (Unii Europejskich Związków Piłkarskich) zajmie się sprawą zachowania polskich kibiców w czasie meczu z Włochami w Bolonii. Część z nich miała wznosić rasistowski okrzyki, wśród zarzutów jest także odpalanie rac na stadionie.

Podczas spotkania w Lidze Narodów z reprezentacją Włoch kibice mieli odpalać zakazane środki pirotechniczne w sektorze gości. Miało także dojść do incydentów rasistowskich. Jak podaje portal sportowefakty.pl, w raporcie delegata wyjaśniono, że chodzi o... „przyśpiewki o negatywnym nastawieniu wobec uchodźców”.

Jeżeli postępowanie zakończy się wynikiem negatywnym, PZPN najprawdopodobniej zostanie ukarany finansowo. Sankcje mogą także dotknąć samych kibiców, którzy mogą otrzymać zakaz wstępu na kolejne wyjazdowe mecze Polaków w Lidze Narodów UEFA.

Koniecznie przeczytaj: Ten list może zażegnać konflikt pomiędzy Polską a Izraelem. Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata napisali, dlaczego oba kraje powinny się pogodzić

Czytaj też: Ostro skrytykowali prezesa PZPN, bo zaczął wypowiadać się o polityce. Boniek się wkurzył i im odpowiedział

W piątkowym meczu reprezentacja Polski zremisowała z Włochami 1:1. Gola dla Biało-Czerwonych strzelił Piotr Zieliński. Dla przeciwników wyrównującą bramkę z rzutu karnego zdobył Jorginho. Po raz pierwszy polską kadrę prowadził nowy trener, Jerzy Brzęczek.

Skrót meczu poniżej:

Tutaj doping i podziękowania od polskich kibiców. Rasizmu nie dopatrzyliśmy się. Być może jednak dowody są gdzieś głęboko ukryte...

Mój mąż był na tym meczu z dwójką dzieci, race były wystrzelone 2 (dwie) po strzelaniu gola przez Polaków, a zachowań rasistowskich nie zauważył, chyba że strony Włochów

- komentuje jedna z internautek na portalu sport.dziennik.pl.

Warto przeczytać: Zbigniew Boniek wybrany na kolejną kadencję prezesa PZPN

Podziel się