Szukaj

Były współpracownik Adama Nawałki o Robercie Lewandowskim. „Zwiększył muskulaturę, ale stracił przy tym koordynację”

06-07-2018 18:02
Robert Lewandowski Fot. Łączy nas piłka / Facebook
Podziel się

Podczas niedawnego wywiadu były współpracownik trenera Adama Nawałki, Ryszard Szul opowiedział o przyczynach słabej dyspozycji Roberta Lewandowskiego. Jego zdaniem, problem w tkwi w nieodpowiednim przygotowaniu siłowym.

W trakcie rozmowy z portalem PolsatSport.pl, Ryszard Szul, fizjolog i były współpracownik trenera Adama Nawałki, przyznał, że kapitan naszej reprezentacji zdecydowanie przesadził treningiem siłowym, co wpłynęło na pogorszenie jego koordynacji:

Z wielką przyjemnością patrzyłem w przeszłości, jak się Robert rusza. Kojarzył mi się z Thierry Henrym, francuskim napastnikiem, super przygotowanym kondycyjnie, bardzo miękkim w ruchach, który w ekwilibrystyczny sposób opanował piłkę i oddawał strzał. Teraz Lewandowski bardzo się rozbudował, wygląda jak kulturysta, ciężarowiec, jest bardzo mocny, zwiększył muskulaturę, ale stracił przy tym koordynację.

Koniecznie przeczytaj: Bayern Monachium przyjrzy się swojej nazistowskiej przeszłości

Czytaj też: Ironiczny komentarz Roberta Lewandowskiego po ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów. Piłkarz pokazał zdjęcie swojej twarzy [foto+wideo]

Podczas wywiadu stwierdził również, iż ta nadmierna muskulatura miała wpływ na to, że Robert Lewandowski nie wykorzystał świetnej okazji w meczu z Japonią:   

To nie jest już pięknie biegający Robert, to jest mocny, ciężki zawodnik, który ma problemy ze zwrotnością, opanowaniem piłki. Weźmy sytuację, w której w meczu z Japonią wyszedł sam na sam z bramkarzem. W normalnych okolicznościach dopracowałby ten strzał do perfekcji, a tak wielki tunus mięśniowy stał się przeszkodą. Popatrzmy, jak teraz biega kapitan reprezentacji. Przedtem robił to na śródstopiu, pięknie układał nogę pod pośladek, piękne „wahadło”, teraz biega na całych stopach z palcami zadartymi ku górze. Jest bardzo spięty. Nie wiem, kto mu doradza, ale poszedł w złą stronę. Przesadził z przygotowaniem siłowym, to zaburzyło jego koordynację, to zaburzyło jego czucie piłki.

Z tą teorią zupełnie nie zgadza się dziennikarz „Bild”, Phillip Kessler, który stwierdził, iż kapitan polskiej reprezentacji jest profesjonalistą, a nawet jeśli popełniałby błędy w swoich przygotowaniach, to Bayern Monachium podjąłby stosowne kroki w tej sprawie:

To jakaś bzdura. I gdyby coś było nie tak, wkroczyłby sztab Bayernu.(...) Lewandowski jest najlepiej przygotowaną fizycznie gwiazdą Bayernu, może obok Arjena Robbena. I on wcale nie ma aż tylu mięśni. Jest idealny jak na piłkarza i w sumie każdy zawodnik powinien mieć ciało jak Robert, Robben czy Cristiano Ronaldo. To jakaś bzdura, że przypomina kulturystę. On po prostu wygląda jak piłkarz, który robi wszystko, aby osiągnąć sukces.

Warto przeczytać: Riposta rosyjskiego klubu na żart Bayernu Monachium: „Cieplej wam będzie w uszankach”

Podziel się