Szukaj

Mariusz Pudzianowski zabrał głos ws. używek. Zdecydował się szczere wyznanie [wideo]

14-02-2019 15:43
Mariusz Pudzianowski Fot. Mariusz Pudzianowski / YouTube.com / screen YouTube
Podziel się

Zawodnik MMA, Mariusz Pudzianowski postanowił odpowiedzieć na pytania swoich fanów dotyczące zażywania używek. Były strongman zdecydował się na szczere wyznanie.

W trakcie nagrania zawodnik MMA opowiedział o swoim stosunku do alkoholu:

Powiem prosto z mostu – nie lubię alkoholu. Piwo czasami na koniec tygodnia kiedy skończę trening w sobotę, dwa trzy piwa wypiję żeby rozluźnienie było Co do alkoholu – oczywiście, że abstynentem nie jestem i pije. Nie pije żadnych wynalazków, lubię słodkie alkohole, ale zdarza mi się. Czasami jak impreza w domu jest z ojcem siadamy, 3/4 bierzemy albo we dwóch robimy ją albo w trzech. Nie lubię upić się, nigdy mnie się nie zdarzyło żebym był pijany. Normalnie usiądę przy stole z ojcem i wypiję jak poczciwy Polak.

Koniecznie przeczytaj: Mariusz Pudzianowski rzuca wyzwanie Kamilowi Stochowi. „Od jutra nowe treningi zaczynam!” [foto]

Czytaj też: Mariusz Pudzianowski o zamachu na prezydenta Gdańska: „Idziemy w kierunku Zachodu, ale nie jest to dobry kierunek” [wideo]

Znacznie bardziej krytycznie Mariusz Pudzianowski wypowiedział się na temat palenia marihuany i papierosów:

Co do papierosów. Nie lubię tego paskudztwa, potem z gęby śmierdzi jak z trampka. Zdarzyło mi się za młodego chłopaka parę razy gdzieś tam przypalić, ale chyba tak bardziej dla zabawy.

Następnie dodał:

Co do maryśki. Oczywiście, że próbowałem maryśkę. Po to człowiek to stworzył, żeby tego spróbować. Zdarzyło mi się parę razy zapalić. Nie lobie tego, jakoś tak dziwnie człowiek zakręcony. Trochę powinno się to wszystko negować i pilnować tego. Nie lubię, ale zdarzyło mi się kilka razy ze zapaliłem. Chłopaki nabili w taka szklana fifkę, sprężynkę jakaś gdzieś tam wkładali, no i gdzieś parę razy mi się zdarzyło przypalić. Nie lubię tego po prostu, nie popieram tego, choć mówią, że marihuana lecznicza jest potrzebna. I oczywiście poczytałem sporo artykułów, bo jestem ciekawy takich nowinek, ciekawostek, no i chyba jednak jest to dobre.

Niejako w podsumowaniu były strongman podkreślił, że z używek należy korzystnie z rozsądkiem i umiarem:

Macie odpowiedz: nie lubię ani pierwszego, ani drugiego ani trzeciego, choć wszystko jest dla ludzi, tylko dla ludzi, którzy mają twardy charakter i potrafią rozgraniczyć, żeby gdzieś tej linii nie przekroczyć. No i ja tej linii nie przekraczam. Pamiętajcie – wszystko w granicach rozsądku.

Warto przeczytać: Mariusz Max Kolonko o motywie działania Stefana W. „Proszę to sprawdzić, bo to jest bardzo ważny ślad” [wideo]

Podziel się