Szukaj

Niewiarygodne! Powtarza się sytuacja z Nanga Parbat. Pakistańczycy nie chcą przetransportować rannego Polaka do szpitala. Żądają gotówki

09-02-2018 22:21
Problem z ewakuacją Rafała Froni z K2 Fot. Polski Himalaizm Zimowy / Facebook
Podziel się

Pojawiły się problemy z ewakuacją Rafała Froni, który w piątek został ranny podczas wspinaczki na K2. Pakistańczycy nie przetransportują polskiego himalaisty do szpitala, dopóki nie dostaną gotówki. Przypomina to do złudzenia sytuację, jaka miała miejsce podczas akcji ratunkowej na Nanga Parbat.

Ok. godz. 14.00 czasu lokalnego podczas podchodzenia do obozu C1 (5900 m.), Rafał Fronia został uderzony samoistnie spadającym kamieniem. Uczestnik wyprawy na K2 ma złamaną kość przedramienia. O wypadku pisaliśmy tutaj: Kolejny poważny wypadek podczas narodowej wyprawy na K2. Polski himalaista jest ranny i czeka na ewakuację do szpitala

Polski himalaista miał zostać od razu przetransportowany do szpitala w Skardu, ale pojawiły się problemy. Pakistańczycy nie chcą wysłać helikoptera, dopóki nie otrzymają pieniędzy za lot.

Koniecznie przeczytaj: Francuzi nie zapłacą za akcję na Nanga Parbat. Żądają zwrotu wyłożonych pieniędzy. Wszystkie koszty pokryje polski rząd [FOTO]

Czytaj też: Szaleńczy wyścig z czasem. Trwa akcja ratunkowa Polaka i Francuzki uwięzionych w Himalajach [FOTO]

Dzisiaj helikopter nie mógł przylecieć. Czekamy na decyzję. Może jutro. Są jeszcze pewne problemy proceduralne związane z gwarancjami, ale mam nadzieję, że jak najszybciej uda się Rafała ewakuować do szpitala – mówił dzisiaj w TVP Info Krzysztof Wielicki, kierownik wyprawy na K2.

Z jego relacji wynika, że „oczekiwanie na helikopter może się przedłużyć”:

Próbujemy z pomocą ambasady polskiej w Pakistanie uruchamiać pewne kontakty. Rzecz polega na tym, że operator nie ruszy, jeśli nie ma gotówki. Oni nie liczą się z gwarancjami. Nie potrafią nawet przeczytać naszych polis ubezpieczeniowych. Jest problem, bo nasz agent akurat nie ma środków, żeby złożyć ten depozyt. Myślę, że nasza ambasada spróbuje poprzez MSZ ten temat rozwiązać – dodał.

Jak powiedział w rozmowie z RMF FM Janusz Majer, szef programu Polski Himalaizm Zimowy, Fronia zostanie przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Skardu najwcześniej jutro rano. Stamtąd po badaniach ma wrócić do Polski.

Wydano również oficjalny komunikat.

Ranny himalaista został opatrzony przez kolegów i otrzymał tabletki przeciwbólowe. Fronia zapewnia, że czuje się dobrze. Konieczne jest jednak prześwietlenie, gdyż istnieje możliwość, że doszło do złamania z przemieszczeniem.

Warto zaznaczyć, że to nie pierwsza taka sytuacja w Himalajach, kiedy Pakistańczycy utrudniają akcję ratunkową z powodu pieniędzy. Elizabeth Revol, francuska himalaistka, która wspinała się z Tomaszem Mackiewiczem na Nanga Parbat, twierdzi, że Polaka można byłoby uratować. Według jej relacji, a także Ludovica Giambiasiego, który koordynował akcję ratunkową, pakistańscy piloci żądali coraz większych sum pieniędzy i nie chcieli wysłać helikoptera dopóki nie otrzymają gotówki. Ich działania opóźniły akcję ratunkową o wiele godzin. Więcej tutaj: Szokujące słowa Elizabeth Revol na konferencji prasowej: „Tomka można było uratować”. „Pakistańczycy nas okłamali, chcieli coraz więcej pieniędzy”

Warto przeczytać: Tej informacji zabrakło w skróconej wersji wywiadu z Elizabeth Revol. To Pakistańczycy kazali zostawić Francuzce Polaka na Nanga Parbat!

Podziel się