Szukaj

Prezes Stali Rzeszów opowiedział o problemach Tomasza Jędrzejaka. „Dostawał pogróżki i był szantażowany”

10-10-2018 19:59
Tomasz Jędrzejak Fot. Claudia / Twitter.com / screen Twitter
Podziel się

Prezes Stali Rzeszów Ireneusz Nawrocki podczas rozmowy z „Przeglądem Sportowym” opowiedział o swojej współpracy z tragicznie zmarłym żużlowcem Tomaszem Jędrzejakiem oraz o skandalicznym zachowaniu niektórych kibiców wobec tego sportowca.

W trakcie wywiadu Ireneusz Nawrocki przyznał, że współpraca nie rozpoczęła się najlepiej, jednak później wszystko poszło w dobrym kierunku:

Możecie wierzyć lub nie, ale byłem z Tomkiem zżyty. Nie chciałem o tym rozmawiać, ale też uznałem, że czas parę rzeczy upublicznić. Po pierwsze, prawdą jest plotka, że mieliśmy scysję. Później na kawie podaliśmy sobie ręce i od tego momentu nasze stosunki były więcej niż poprawne.

Koniecznie przeczytaj: Tomasz Lis musiał być w szoku. Goszczący w jego programie profesor kompletnie przejechał się po opozycji totalnej: „To są polityczni idioci” [wideo]

Czytaj też: To nagranie dobitnie pokazuje, jak „rzetelnym” dziennikarzem był Tomasz Lis. Materiał, który powinien zobaczyć każdy wyborca [wideo]

Podczas rozmowy Prezes Stali Rzeszów podkreślił, że Tomasz Jędrzejak bardzo mocno przeżywał skandaliczne zachowania kibiców z Ostrowa wobec jego osoby. Jak dodał, nie brakowało m.in. poważnych pogróżek:

Jeśli ten temat został poruszony, to proszę posłuchać, bo Tomkiem rozmawialiśmy na ten temat wielokrotnie. On bardzo mocno przeżywał to, co działo się w Ostrowie. Ta nienawiść kibiców, zachowania różnych ludzi. Przecież on dostawał pogróżki i to bardzo poważne! Jego samochód został mocno porysowany. Zorganizowała się grupa kibiców, która groziła, że coś tam obrzuci fekaliami przed czy po spotkaniu.

Znany biznesmen ujawnił także, iż jego zawodnik był również szantażowany donosami do Urzędu Skarbowego oraz prokuratury:

Sprawa najgorsza. Tomek był również szantażowany donosami do Urzędu Skarbowego i prokuratury. To tak tylko z grubsza. Reszta wiedzy dla mnie. W jednym z ostatnich wywiadów Tomek nic złego o Rzeszowie nie mówił i to pokazuje obraz całej sytuacji. Na pewno nie mógł się pogodzić, w jaki sposób został odebrany w Ostrowie, po przejściu do nas. W jednej z ostatnich naszych rozmów powiedział mi, że chce pojechać w Ostrowie jak najlepiej i wygrać. Ktoś pisał, iż chciał zrobić komplet i zremisować. Powtarzam: Tomek chciał wygrać i to powinno kibicom ostrowskim dać do myślenia. Zwłaszcza tym, którzy mu grozili.

Przypomnijmy, iż Tomasz Jędrzejak niespełna dwa miesiące temu popełnił samobójstwo. W swojej żużlowej karierze zdobył m.in. tytuł indywyidualnego mistrza Polski w 2012 roku. (Więcej: Nie żyje Tomasz Jędrzejak. Całe środowisko żużlowe pogrążyło się w żałobie).

Warto przeczytać: Tomasz Lis hejtuje, komentując debatę w USA

Podziel się