Szukaj

„Powiem szczerze, że jestem zbulwersowany”. Adam Małysz w mocnych słowach odpowiada na obraźliwy felieton w „Gazecie Wyborczej”

01-02-2018 02:13
Wojciech Kuczok, Adam Małysz
Podziel się

Kilka tygodni oburzenie wywołał tekst pisarza i felietonisty „Gazety Wyborczej” Wojciecha Kuczoka, który drwił z pobożności polskich skoczków narciarskich. Teraz sprawę skomentował Adam Małysz.

Kuczok wyśmiewał w swoim tekście Dawida Kubackiego za to, że ten przed skokiem czyni znak krzyża. Pisarz kpił, że „obraża to jego uczucia ateistyczne”.

Martwi mnie natomiast pobożność naszego pogromcy igielitu, co do którego wciąż żywimy uzasadnione nadzieje medalowe. Dawid Kubacki nie przestaje się żegnać przed skokiem (...) Dalibóg, w żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe »Wymię ojca…« będzie poprzedzało każdy dojazd do progu. Wygląda na to, że w przypadku skoczka z Nowego Targu wiara w Boga jest silniejsza od wiary w siebie – pisał Kuczok w swoim felietonie.

Koniecznie przeczytaj: Adam Małysz wściekły po konkursie olimpijskim w Pjongczangu: „Można się wk*rwić i rozpierdzielić tam wszystko”

Czytaj też: Adam Małysz ma dość i w zdecydowany sposób odpowiada Janowi Ziobrze: „W związku z wywołaniem mnie do tablicy informuję, że...” [FOTO]

Skoczek, który pół roku temu miażdżył rywali jeszcze bezlitośniej, niż czyni to obecnie Kamil Stoch, nie powinien się zachowywać jak pan Zenek z aerofobią, który umiera ze strachu w kołującym aeroplanie. Mateczko Boska, jak się nie przeżegnam, to spadniemy. A przecież Bóg nie ogląda skoków narciarskich – od kiedy istnieje TV Trwam, nie przełącza na inne kanały – drwił.

Adam Małysz zapytany o komentarz, zaznaczył, że jest zszokowany tym, że kogoś w Polsce może obrażać znak krzyża.

Powiem szczerze, że jestem zbulwersowany, jeżeli ktoś uważa, że czynienie znaku krzyża przez zawodnika na belce może być dla kogoś obraźliwe. To jest wewnętrzna potrzeba zawodnika. Jeśli wierzy on w Boga i czyni znak krzyża, to znaczy, że się z tym utożsamia. Często bywa tak, że to pomaga sportowcom. Robiąc znak krzyża, daje sygnał, że wierzy w to, iż Bóg go poniesie - powiedział Adam Małysz.

Mamy wolność słowa i wolność wyznania. Aż mnie to dziwi, że kogoś coś takiego może obrażać. Nie mogę tego zrozumieć, że w Polsce, która jest tak religijnym krajem, ktoś jest oburzony, że zawodnik żegna się na belce. Jestem w tym momencie zszokowany - dodał legendarny polski skoczek.

Wcześniej na tekst Kuczoka odpowiedział też Dawid Kubacki.

Jestem osobą wierzącą i nie mam problemu z tym, by o tym mówić. Tak zostałem wychowany. Wiem, że Bóg doświadcza mnie czasami trudnymi chwilami, żebym wyciągnął z nich wnioski. On wskazuje mi drogę. Zawsze powtarzam, że dziękuję Bogu za te trudne chwile. Dzięki nim mogę być potem lepszym człowiekiem. Wszystko staje się wówczas łatwiejsze – mówił.

Warto przeczytać: Burza po wczorajszym oświadczeniu Jana Ziobry. Adam Małysz komentuje sprawę w ostrych słowach. Jest też reakcja rzecznika PiS

Podziel się